Polecamy

„Wilcze Leże” Andrzej Pilipiuk – kolejny fascynujący tom Wielkiego Grafomana

„Wilcze Leże” Andrzej Pilipiuk – kolejny fascynujący tom Wielkiego Grafomana
Napisane przez Gandalf

„Wilcze Leże” Andrzeja Pilipiuka to kolejny tom opowiadań mistrza polskiego fantasy i twórcy jednej z najbardziej wyrazistych i charakternych postaci tego gatunku – Jakuba Wędrowycza. 30 książek na koncie i ponad półtora miliona sprzedanych egzemplarzy to wystarczający dowód na to, że po nowy tytuł pisarza trzeba sięgnąć jak najszybciej – najlepiej jeszcze w te wakacje!

Ocena Blog Gandalf:

Wilcze Leże

Wilcze Leże – Andrzej Pilipuk

Andrzej Pilipiuk to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych i najbardziej poczytnych pisarzy polskiej fantastyki, który sam siebie nazywa Wielkim Grafomanem. Trudno jednak przyznać mu rację skoro na swoim koncie posiada cztery Nagrody Nautiliusa, wiele prestiżowych wyróżnień, a każda jego książka rozchodzi się w niesamowicie szybkim tempie. I nic dziwnego, skoro pisząc niemal codziennie, jedynie w ciągu dekady dostarczył swoim fanom aż 30 świetnych tytułów oraz panteon oryginalnych postaci, pośród których bez wątpienia prym wiedzie Jakub Wędrowycz – bimbrownik i samozwańczy egzorcysta, który z równym zapałem walczy z demonami i zjawiami, co znienawidzonym rodem Bardaków.

Choć Wędrowycz to bohater ponad 60 opowiadań Andrzeja Pilipiuka, autor napisał także kilka tomów kultowej serii o Panu Samochodziku (stworzonych jako Tomasz Olszakowski) oraz zupełnie odrębne zbiory opowiadań. „Wilcze Leże” to już dziewiąta książka należąca do tzw. serii opowiadań „bezjakubowych”, w której fani spotkają bohaterów dobrze znanych z poprzednich książek Pilipiuka. Kto czeka na czytelników w nowej części? Doktor Paweł Skórzewski – lekarz epidemiolog i syn zesłańca oraz nieco oderwany od rzeczywistości detektyw i poszukiwacz antyków – Robert Storm, których mieliśmy już przyjemność spotkać w takich tytułach, jak „Czerwona gorączka” czy „Reputacja”.

„Wilcze Leże” to alfabet dziwności. Zbiór opowiadań, w którym zaciera się granica pomiędzy tym, co dzieje się naprawdę, a tym, co jest tylko tworem wyobraźni. Andrzej Pilipiuk po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać tak, by czytelnik już od pierwszych stron pozwolił się wciągnąć w wykreowany przez niego świat i z największą przyjemnością w nim pozostał. Robert Storm spotyka kobietę, która mogłaby stać się jego życiową partnerką, ale los sprawia, że detektyw nie tylko pozna gorzki smak porażki i rozczarowania, ale także narazi się tym, komu nie powinien się narażać. Doktor Skórzewski dotrze zaś do faktów, których nie da się ogarnąć rozumem, a we Wrocławiu inspektor Nowak znajdzie mumię, która okaże się początkiem niemałych kłopotów. Tego, co wydarzy się w „Wilczym Leżu” nie da się przewidzieć, ale jedno jest pewne – spodziewać się można… niespodziewanego!

„Wilcze Leże” możesz zamówić przedpremierowo na Gandalf.com.pl.

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Gandalf