Aktualności Archiwum

Wakacyjne hity. Oto kto rządził na listach przebojów

Aleksandra
Napisane przez Aleksandra

      Nieważne, czy lato jest mniej, czy bardziej upalne – każdym wakacjom musi towarzyszyć muzyczny hit! Co roku na listach przebojów króluje jakiś utwór. Żeby piosenka stała się szlagierem jednego sezonu, nie musi spełniać skomplikowanych kryteriów. Wystarczy, że „wpada w ucho”, jest lekka, łatwa i przyjemna 🙂 Do tego oczywiście, parafrazując Stuhra, śpiewać ją każdy może… I to dosłownie. W praktyce bowiem wszyscy nucimy albo swoje ulubione albo zapamiętane piosenki. Do tych drugich z całą pewnością można zaliczyć właśnie wakacyjne hity. Brzmią one całkiem nieźle w każdym wykonaniu. Jak to możliwe? Po prostu nie wymagają niczego, poza wydobywaniem z siebie dźwięków. Ba! Nawet te zagraniczne piosenki wszyscy potrafimy zaśpiewać, choć wcale nie koniecznie znamy języki. Co do języków, to nie możemy zapomnieć też o mowie ciała, bo tym najbardziej popularnym kawałkom towarzyszą zazwyczaj układy choreograficzne. Poziom ich trudności jest spójny ze słowami i linią melodyczną. Ruch ręką w lewo, ruch ręka w prawo, młynek + kilka wymachów nogami. I tym sposobem na parkiecie może szaleć dziarski staruszek, urocza dziewczynka, a nawet bobas stawiający pierwsze kroki. Wracając do słów piosenek, cóż, tę kwestię lepiej zostawić bez słowa…

      Zatem przejdę do konkretów, bo pewnie już z niecierpliwości przebieracie nogami 😉 Oto wakacyjne hity minionych lat.

  •  Rok 1989, Kaoma „Lambada”        

Lambada to nazwa tańca pochodzenia brazylijsko-boliwijskiego. Piosenkę, napisaną w jego rytmie jako pierwsza zaśpiewała Lucia Mendez w 1987 roku, a dwa lata później utwór nagrał zespół Kaoma. Najpierw po hiszpańsku, później po portugalsku.

  •  Rok 1993, Los Del Rio „Macarena”

To z kolei przebój hiszpańskiego duetu o dziewczynie imieniem Macarena. Utwór odniósł sukces najpierw w Hiszpanii i Meksyku, a jego nowa wersja nagrana trzy lata później stała się światowym przebojem. To co najbardziej kojarzy nam się z „Macareną” to grupowy układ choreograficzny. W 2004 roku w Anglii „Macarenę” odtańczyło wspólnie 1712 osób.

  • Rok 1996, Mr President „Coco Jambo”

Tego lata królował niemiecki zespół z piosenką, która przyniosła mu światową sławę. Mnie najbardziej „poruszają” słowa tego utworu: „Jaja Je Coco Jambo Jaja Je” i „Podnieś mnie, Połóż mnie. Postaw mnie z powrotem na ziemi. Podnieś mnie, weź me serce. I uszczęśliw mnie.” Jak się zastanowię nad ich głębią to aż, chce mi się położyć i robić „ja ja je” 🙂

  • Rok 1997, Norbi „Kobiety są gorące”

Wśród letnich hitów nie mogłoby zabraknąć polskiego utworu. Sukces na polu wakacyjnej, plażowej piosenki odnotował Norbi śpiewając o „balujących laskach”, „gorących piaskach” a wszystko oczywiście przy „ahach” i „ochach”.

  • Rok 1998, Loona „Bailando”

„Bailando” w wykonaniu Enrique Iglesiasa to zupełnie inna piosenka niż ta śpiewana przez Marie – Jose van der Kolk. Loona nie napracowała się nad tekstem utworu, bo te kilka powtarzających się słów pewnie skleciła w kilka minut. Jednak energetyczna muzyka i teledysk z plażą w tle zrobiły swoje.

  • Rok 2000, Łzy „Agnieszka”

Piosenka o Agnieszce, która już dawno tutaj nie mieszka szturmem zdobyła muzyczne listy przebojów w naszym kraju. Nie ulega wątpliwości, że jest to największy przebój zespołu Łzy i mimo, że dawno nie ma go w muzycznych zestawieniach, to ciągle krąży gdzieś w eterze.

  • Rok 2001, Ich Troje „Zawsze z tobą chciałbym być”

Tego lata z niejednego auta słychać było lekko zachrypnięty głos Michała Wiśniewskiego. Zespół zawładną sercami Polaków liryczną piosenką „Powiedz”, ale to nie ona została wakacyjnym hitem, tylko „Zawsze z tobą chciałbym być”. Dlaczego? Pewnie dlatego, że przez „całe lato” 😉

  • Rok 2002, Las Ketchup „The ketchup song”

Trzy piękne dziewczyny, taniec i „Asereje”, wystarczyło, żeby odnieść światowy sukces. Tu podobnie, jak w „Macarenie” bioderka i ręce poszły w ruch 🙂 Radosny układ choreograficzny do piosenki znał każdy plażowicz, klubowicz, imprezowicz…

  • Rok 2003, O-Zone „Dragostea dintei”    

Tym razem lato należało do przystojniaków z O-Zone. Chłopaki wiedzieli, kiedy zaatakować swoim wakacyjnym przebojem. Otwarte okna sprzyjały rozprzestrzenianiu się tajemniczego „numa numa jej”. W teledysku nie zabrakło też wygibasów w męskim wydaniu. Można powiedzieć nawet, że były nieco brawurowe, bo panowie tańczyli nawet na skrzydłach samolotu.

  • Rok 2005, Axel F „Crazy frog”

Utwór jest remixem piosenki Harolda Faltermeyera z 1984 roku. Tym razem jednak, to nie opalone dziewczyny ani muskularni mężczyźni tylko niebieska, animowana żaba wyśpiewywała rytm wakacji.

  • Rok 2007, Bum „Kanikuły”

Tytuł piosenki mówi sam za siebie, bo kanikuły to właśnie wakacje. Hit stworzył rosyjski zespół grający dance, disco i pop. Utwór doczekał się wielu coverów, bo kto nie chciałby powtórzyć sukcesu Bum?

  • Rok 2010, Volver „Volveremos”

Już po roku od powstania zespół odnotował pierwszy sukces. Chodzi oczywiście o piosenkę „Volveremos”, która była tłem wielu wakacyjnych chwil. Tym razem jednak nie jest to wesoły, dynamiczny kawałek, a piosenka bardzo spokojna. Pewnie nie jedna para romantycznie tuliła się przy niej na plaży…

To cover zespołu Os Meninos de Seu Zeh, śpiewany po portugalsku przez brazylijskiego piosenkarza Michela Telo. Utwór stał się międzynarodowym hitem, docierając na szczyt list przebojów w europejskich notowaniach. W związku z dużym sukcesem singla powstała też angielska wersja piosenki pod tytułem „Oh, If I Catch You!”.

  • Rok 2013, Piersi, „Bałkanica”

I znów triumfy święcił polski kawałek. „Będzie! będzie zabawa! Będzie się działo” – ta obietnica sprawiła, że wszyscy ruszyli w tan 🙂 tak, jak w teledysku, który bił rekordy odsłon. Nagrano go w jednym ujęciu podczas juwenaliów na rzeszowskim rynku.

  • I na koniec … zespół Weekend i piosenka „Ona tańczy dla mnie”

Ten przebój można było usłyszeć w Kandzie, USA, Niemczech, czy Turcji. Grano go wszędzie i wszyscy się przy nim bawili. Grupa Weekend musiała jednak czekać aż 13 lat na ten wymarzony, muzyczny sukces.

      Znacie te piosenki? Bawiliście się przy nich? I najważniejsze – jak myślicie, co będzie tegorocznym wakacyjnym hitem?

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Aleksandra

Aleksandra

Prowadzi podwójne życie - to w realu i we śnie. A śni tak, że tylko siadać i spisywać. Jej pasją jest m.in. literatura. Czyta wszędzie, zawsze ma zaczęte kilka książek. Ostatnio nie jest to jednak łatwe, bo... giną jej zakładki. Znajduje je po jakimś czasie w pokoju córeczki, a mała "złodziejka" robi niewinną minkę. Kolejna pasja to film...