Polecamy

„Początek wszystkiego” Robyn Schneider – Masz jedno życie. Dzikie i cenne.

Początek wszystkiego - Robyn Schneider
Napisane przez Gandalf

„Początek wszystkiego” – książka Robyn Schneider, która właśnie pojawiła się na naszych półkach – to opowieść o życiu i nowych początkach. Życiu, które może zmienić się w oka mgnieniu i początkach, które rozpoczną je na nowo. Niesamowicie wciągająca powieść dla młodzieży, która pozostaje na długo w pamięci, zmienia sposób myślenia i otwiera oczy na to, co naprawdę istotne. Doskonała lektura szczególnie na wakacje, by nauczyć się, że każdą chwilę warto przeżywać w pełni. Oddychać pełną piersią i cieszyć się drobnostkami, bo życie jest tylko jedno. Dzikie i cenne.

Ocena Blog Gandalf:

Początek wszystkiego

Początek wszystkiego – Robyn Schneider

Robyn Schneider to niezwykle popularna i bardzo poczytna autorka powieści z gatunku young-adult novel, której powieściami zachwycają się szczególnie czytelnicy w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. „Początek wszystkiego” to jej druga książka, która pojawiła się na naszych półkach 14 czerwca i od razu została ciepło przyjęta przez fanki i fanów takiej literatury. Nic dziwnego, bowiem Schneider stworzyła powieść o ponadczasowym przesłaniu, w której pokazuje jak istotne jest poszukiwanie własnej tożsamości, odnalezienie siebie i wreszcie – spoglądanie na świat z nieco innej perspektywy niż zwykle.

Ezra Fulkner jest takim chłopakiem, o jakim marzą wszystkie dziewczyny w szkole średniej. Świetnie wygląda, jest nieziemsko przystojny i dobrze zbudowany. Otacza go grupa wiernych przyjaciół, codziennie widuje się z ukochaną i spełnia jako tenisista w szkolnej drużynie. Jego życie byłoby pewnie pasmem sukcesów, gdyby nie jedna chwila. Pewnie tuż po szkole zostałby zawodowym sportowcem lub znalazł dobrze płatną pracę w jednej z wielkich korporacji, gdyby nie jeden moment. Ten, w którym zdradza go dziewczyna, a wściekły chłopak wsiada do samochodu. W wypadku jego kolano zostaje zmiażdżone, sportowa kariera legła w gruzach, a znajomi… zdobyli się tylko na wysłanie kartki z krótkimi życzeniami powrotu do zdrowia.

Gdy Ezra zostaje sam, dostrzega próżność i nijakość swojego życia sprzed wypadku. Wtedy też poznaje Cassidy Thorpe, która kompletnie różni się od wszystkich znanych do tej pory chłopakowi dziewcząt. Nosi spraną koszulę i stary worek na ramieniu, nocą grywa na gitarze na dachu internatu, zjeździła niezły kawałek świata i tańczy tak, jak gdyby każda chwila miałaby być jej ostatnią. Ale to wszystko nie ważne, bo Cassidy zrobi coś jeszcze. Udowodni Ezrze, że istnieje niesamowity świat, w którym nie ma końców. Są tylko nowe początki…

„Początek wszystkiego” Robyn Schneider to książka, która nie mogła mieć lepszego tytułu. Choć może się wydawać, że jej fabuła oparta została na motywach dobrze znanych z literatury młodzieżowej to nic bardziej mylnego. Autorce udało się bowiem wprowadzić na półkę z tym gatunkiem sporo świeżości, a Cassidy to postać naprawdę oryginalna i zaskakująco inspirująca. Książka Schneider skłania do refleksji, lecz w żaden sposób nie jest powieścią moralizatorską – czyta się ją z przyjemnością, a coraz szerszy z każdą stroną uśmiech towarzyszy czytelnikowi aż do ostatniej strony. To recepta na znalezienie swojej własnej drogi i odkrycie tego, co naprawdę istotne. Książka dodaje odwagi, by przeżywać każdą, choćby najdrobniejszą chwilę w pełni, cieszyć się z małych rzeczy i uśmiechać do świata. I wreszcie, by przeżyć swoje życie tak, jak naprawdę warto je przeżyć. Bo każdy z nas ma przecież tylko jedno. Ale dzikie i cenne.

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Gandalf