Aktualności

Po lekturze… ostatniej części „Greya”… Znalazłam dla niego 6 dziewczyn. Co Wy na to?

Aleksandra
Napisane przez Aleksandra

      Obiecałam i jest! Wpis po przeczytaniu ostatniej części E.L. James. „Grey. Pięćdziesiąt twarzy Greya oczami Christiana” to pokazanie związku Anastasi i Christiana z nieco innej perspektywy. A dokładnie przedstawienie ich historii z punktu widzenia przystojnego milionera. Tym razem to on opowiada…

Tak jak w pierwszej części Ana w zastępstwie koleżanki zjawia się w firmie Greya, żeby przeprowadzić z nim wywiad. Wchodząc do biura prezesa potyka się i pada jak długa. „Spojrzenie czystych zawstydzonych oczu krzyżuje się z moim i zastygam jak porażony piorunem. (…) Ma drobną, słodką buzię, teraz oblaną rumieńcem. Niewinna, blada róża. W głowie miga mi pytanie, czy cała jej skóra jest taka – bez skazy – i jak wyglądałaby różowa i rozgrzana po wysmaganiu trzcinką.” – tak widzi tę sytuację Grey.

     E.L. James powoli odkrywa przed Czytelnikami prawdziwe oblicze mężczyzny. Zabiera ich na wizyty z terapeutą doktorem Flynnem i do świata mrocznych koszmarów dzieciństwa Christiana. Pokazuje, jaki wpływ na Greya ma niewinna Anastasia Steel i poznajemy go bliżej. Czy tym razem autorka odkryje skąd wzięła się jego ciemniejsza strona i co tak naprawdę go dręczy? Książka „Grey. Pięćdziesiąt twarzy Greya oczami Christiana” podobnie jak dwie poprzednie części, aż kipi seksem. Ci, którzy liczą na erotyczne opisy zbliżeń Any i Christiana na pewno nie będą rozczarowani. Oczywiście seks też widzimy oczami mężczyzny.

     Uznałam, że wystarczająco dobrze poznałam Christiana Greya. Wiem jaki jest, co lubi, co go kręci, a co drażni. Postanowiłam jakoś spożytkować tę wiedzę. Zastanawiacie się jak? Zdecydowałam, że znajdę Grey’owi alternatywne kobiety! Oczywiście każda z nich to bohaterka literacka. Są różne, ale każda z nich ma coś do zaoferowania młodemu milionerowi z skomplikowanymi upodobaniami seksualnymi.  

Oto, kogo wybrałam. Kolejność przedstawienia bohaterek jest przypadkowa:

Nie trudno się domyślić dlaczego jedną z wybranek jest właśnie Valerie. Bez wątpienia jej wielki atut to uzależnienie od seksu. Christian nie miałby kłopotu z tym, że jest niedoświadczona. Do tego Tasso jest wykształcona i piękna. Co prawda Grey mógłby kręcić nosem, że ma 29 lat, ale chyba ostatecznie nie zrobiłby z tego problemu. Był przecież tyle lat z Eleną – kobietą w wieku swojej matki. Myślę, że większy problem Grey’owi sprawiłaby akceptacja przeszłości kobiety, a dokładnie fakt, że miała wielu mężczyzn. Może znalazłby na to jakiś sposób? I ciekawe, czy on sprostałby oczekiwaniom Val?

Cóż Bridget nie miałaby łatwo. Czy w ogóle Grey dałby szanse blondynce z nadwagą? Lubi przecież filigranowe kobiety (rozmiar 34-36) z ciemnymi włosami. Myślę jednak, że z włosami bez problemu można coś zrobić. Z kilogramami też, choć to już trudniejsze. Co jest jednak ważne, Bridget Jones jest fajtłapowata, trochę nieporadna – typowa ofiara losu. Potykanie się Anastasi Steel jest mało spektakularne w porównaniu z niezdarnością Bridget Jones 😉 Do tego ta druga jest przesadnie zakompleksiona. Młody przystojniak miałby nad czym pracować. Na szczęście nie musiałby namawiać jej do jedzenia. Jednak jeśli Jones nie byłaby posłuszna i opychała się za bardzo słodyczami, to kilka razy pejczem na pewno zmniejszyłoby jej apetyt 😉 Ona by w końcu schudła, a i Grey miałby radość, bo lubi czerwone ślady na jasnym ciele.

Zwolenniczka niezależności i swobody seksualnej. Midori jest beztroska i radosna, zabawna, a do tego niesamowicie kobieca. Mieszanka w sam raz dla wymagającego Christiana. To nie koniec zalet Midori. Dziewczyna jest też zdolna do dojrzałego i głębokiego uczucia. Bez wątpienia jest też wytrzymała i zdolna do poświęceń. Jedyne co mogłoby przeszkadzać milionerowi, to to, że Midori jest zbyt wyzwolona, szalona. Ciekawe, czy Grey zapanowałby nad młodą, pewną siebie kobietą? Czy potrafiłby wymusić na niej posłuszeństwo? Cóż, w tym przypadku myślę, ze role mogłyby się odwrócić.

Elizabeth – czy byłaby dobrą partią dla Greya? Ma 20 lat – jest tylko rok młodsza od Anastasi. Podobnie, jak ona Lizzie jest ciepła, uczuciowa, inteligentna. Jednak w przeciwieństwie do Any jest pewna siebie. Można powiedzieć, że nawet trochę zarozumiała i dumna. To powinno podobać się przebojowemu biznesmenowi. Elizabeth choć nie jest piękna, jak Jane (siostra) to ma w sobie dużo wdzięku i przepiękne oczy, w których można się zatracić. To jest to co Grey lubi najbardziej. Poza tym młoda Bennet ma swój system wartości, egzekwuje go i nie traci przy tym nic ze swojej kobiecości. Myślę, że jeśli zdołała oczarować cały świat, to i z Greyem by sobie poradziła.

Idealny model na uległą! Uroda Corinne nie zwala z nóg, ale ma jedną wielką zaletę – jest zdolna do niewyobrażalnych poświęceń 🙂 Oczywiście wszystko w imię miłości. Dla masajskiego wojownika diametralnie zmieniła swoje życie i zamieszkała w kenijskim buszu. Z dala od cywilizacji na zasadach trudnych do zaakceptowania. Nic nie przypominało świata, który znała. Musiała przystosować się do nowych warunków fizycznie, duchowo i mentalnie. Można? Można! Jej afrykański mąż nie stosował słów bezpieczeństwa, a do tego był chorobliwie zazdrosny. Corinne robiła wszystko, żeby sprostać wymaganiom Lketingi. Gdyby kobieta trafiła w ręce Greya, gdyby wpadł jej w oko… myślę, że wyobraźnią trudno ogarnąć, co by się działo.

Zrodzona z Burzy, Matka Smoków. Fioletowe oczy, srebrno-złote włosy. Niby nie w Greya typie, ale… Deany jest delikatna, drobna i niewysoka, czyli na oko rozmiar 34. Do tego ma jasną cerę. Nie to jednak miałoby być jej najmocniejszą stroną. Daenerys jest sprytna, stanowcza, ambitna, waleczna, ale potrafi dostosować się i być posłuszna mężczyźnie. Pokazuje to jej związek z Khalem. To nie wszystko. Matka Smoków nie boi się ognia, a płomienie nie parzą jej. Upodobania Greya do sadystycznych zabaw z taką partnerką dopiero mogłyby się rozwinąć! Bo czym jest gorący wosk w porównaniu z prawdziwym ogniem?

     Moi Drodzy co Wy na to? Czy Waszym zdaniem wybranki pasują do Christiana Greya? Może macie jakieś swoje ciekawe typy?

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Aleksandra

Aleksandra

Prowadzi podwójne życie - to w realu i we śnie. A śni tak, że tylko siadać i spisywać. Jej pasją jest m.in. literatura. Czyta wszędzie, zawsze ma zaczęte kilka książek. Ostatnio nie jest to jednak łatwe, bo... giną jej zakładki. Znajduje je po jakimś czasie w pokoju córeczki, a mała "złodziejka" robi niewinną minkę. Kolejna pasja to film...