Aktualności

Oni NIE czytają! Pomożesz? cz.6

Agnieszka
Napisane przez Agnieszka

   Cześć! Moi drodzy, czas laby minął, kolejny tydzień przed nami, pora do pracy. Zakupoholiczka Mariola, choć myślami jeszcze na weekendowej wyprzedaży, pisze pierwsze maile, a Kanapowiec Roman odsypia filmowy maraton z Jedynką. Dziś będzie energicznie, bo mam zaszczyt przedstawić Wam… Pakera Maksymiliana „Roko”! paker1   Roko to umysł ścisły, bardzo analityczny. Właściwie całe jego życie skupia się wokół liczb: 45-cm, obwód bicepsa, 3 – serie na triceps, 25- powtórzeń w serii, 6- kilogramów, waga ciężarka, 75%- obwód talii w stosunku do obwodu klatki piersiowej, 90 minut – czas treningu. Analizuje (które partie ćwiczyć by zachować nienaganne proporcje), liczy (kalorie i proteiny w diecie), mnoży (tkankę mięśniową). Jest niezwykle skupiony (na sobie), niezwykle sprawny, niezwykle umięśniony i niezwykle doskonały…

  Gdy wchodzi na siłownię, ściąga na siebie uwagę wszystkich obecnych na sali niewiast. Ich wzrok wiedzie po linii prostej – od bicepsa po łydkę. Najpierw upewnia się, że absolutnie wszystkie serca niewieście są skupione tylko na nim. Jeśli nie, robi jeszcze krótki „ogląd” przed lustrem i wypręża swe „boskie” ciało – czy aby triceps nie za mało ma w obwodzie? A może trzeba jeszcze popracować nad „kaloryferem”? O! Jest, ostatnie oczy zwrócone w jego stronę! Teraz można zaczynać: klata – plecy – barki. Gdy wychodzi z siłowni, z ciałem skąpanym w kropelkach potu, które suną niczym torpeda po trudno wypracowanych wypukłościach, porusza jeszcze większe pokłady kobiecych wrażeń. Ostatnie finalne wyprężenie – i kulminacja zmysłów! Zmęczony analitycznym wysiłkiem zasiada przez komputerem, by zrobić risercz: nowe metody zwiększania zasobów mięśniowych dają niesamowite efekty! Trzeba zwiększyć dawkę „supli”… Od czasu do czasu wyskakuje z kolegami na miasto, by przyciągnąć uwagę kilku „kociaków” (czarnych, rudych, blond, długonogich, słodkich, o długich rzęsach… Bo przecież nie o dachowce tu chodzi).

Na rzadkie chwile relaksu, dla spracowanego ciała i umysłu, proponuję Ci, Drogi Roko, te oto mocne rzeczy (a jak będą ciężkie to nawet biceps zyska):

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Agnieszka

Agnieszka