Aktualności

Nagroda Nike 2018 dla Marcina Wichy!

Aleksandra
Napisane przez Aleksandra

22 gala wręczenia Literackiej Nagrody Nike już za nami. Tak jak przewidziałam, nie chwaląc się wcale 😉 (Dowód we wpisie: Kto w tym roku otrzyma Nike?) Nagrodę Literacką Nike 2018 otrzymał Marcin Wicha  za „Rzeczy, których nie wyrzuciłem”! Pisarz dostał też Nagrodę Czytelników „Gazety Wyborczej”.

„Rzeczy, których nie wyrzuciłem” to porządkowanie pamięci, rozważania i próba uporządkowania życia. To bardzo osobista opowieść, choć Marcin Wicha, jak sam mówi, nie jest otwarty. Zapytany dlaczego zdecydował się na tak osobistą twórczość stwierdził, że sam sobie się dziwi, iż podjął się napisania takiej książki.

Ceremonia wręczenia Nike rozpoczęła się wystąpieniem Beaty Banasik. Gości przywitała i poprowadziła galę Grażyna Torbicka. Uroczystość już po raz kolejny odbyła się w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie.

Na początku, tradycyjnie w filmowym skrócie, przypomniano poprzednie gale wręczania Nike. O swoich doświadczeniach po odebraniu statuetki opowiedział też ubiegłoroczny laureat Cezary Łazarewicz. Kapituła doceniła jego książkę „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka”. Pisarz wspomniał ze sceny, że tej książce nikt nie wróżył sukcesu, ponieważ „to wszystko już był”, wszystko wiadomo, wszystko zostało powiedziane. Teraz autor czeka na czwarte wydanie tego literackiego reportażu. Na jej podstawie powstał spektakl i ma pojawić się film.

W skład jury Literackiej Nagrody Nike 2018 weszli: przewodniczący Marek Zaleski, członkowie: Agata Dowgird, Joanna Krakowska, Anna Nasiłowska, Antoni Pawlak, Paweł Próchniak, Paweł Rodak, Joanna Szczęsna, Andrzej Werner.

Ten rok był wyjątkowy. A to dlatego, że wśród siedmiu finalistów Nike na liście nie znalazła się ani jedna powieść. Finał zdominowały poezja (aż trzy tomy poezji) i eseistyka. Jest to o tyle zaskakujące, że Literacka Nagroda Nike została stworzona, by pobudzać pisarzy i promować polską literaturę ze szczególnym uwzględnieniem powieści.

Finaliści Literackiej Nagrody Nike 2018

Anna Bikont  – „Sendlerowa. W ukryciu” 

Autorka biografii „Sendlerowa w ukryciu” wcale nie planowała biografii. Zdecydowała się na napisanie książki o dzieciach, których nie udało się uratować podczas Holokaustu. Dalej pisała o tych, które udało się uratować. Pojawiła się postać Ireny Sendlerowej, która krok po kroku stała się niesamowitą bohaterką poruszającej książki.

Wojciech Bonowicz  – „Druga ręka” 

Tego poetę inspiruje otaczający świat, ludzie czekający na pociąg, śnieg przed domem i inni poeci. Jak sam mówi inspiracji mu nie brakuje. Jego wiersze są oszczędne. Nie tworzy skomplikowanych form, lubi niedopowiedzenia.

Mikołaj Grynberg  – „Rejwach”

Fikcja, która okazała się prawdą – powiedział autor. „Rejwach” to 30 krótkich opowiadań. Opowiadań mocno nasyconych emocjami, poruszających, wywołujących niepokój. Opowiadań o tym, jak to jest być Żydem w Polsce.
Mikołaj Grynberg jest też fotografem. Choć jego zdjęcia odbierane są jako smutne, on tak nie uważa. Jego zdaniem są intensywne. Skupił się na pisaniu ponieważ obraz mu nie wystarczał.

Jerzy Kronhold „Stance” 

Wiersze były dla niego pocieszeniem, konsolacją. Kronhold to między innymi dyplomata, organizator życia kulturalnego, twierdzi jednak, że te funkcje nigdy nie były dla niego istotne. Mówi, że jest wyłącznie poetą.

Ewa Lipska  – „Pamięć operacyjna” 

W jej imieniu na scenę wyszedł redaktor Wydawnictwa Literackiego Waldemar Popek. Poprzedni tomik poezji Ewy Lipskiej zatytułowany był „Czytnik linii papilarnych”. Poetkę fascynuje świat technologii, a z kolei jej utwory inspirują kompozytorów. Były natchnieniem między innymi dla Marka Grechuty, czy Grzegorza Turnaua.

Paweł Sołtys  – „Mikrotyki” 

Autor tekstów, kompozytor, pisarz. Z prozy życia uczynił poezję. W codzienności dostrzega poetyckość. Z tego co banalne potrafi wycisnąć to co niesamowite. Opowiadania Pawła Sołtysa nie są długie i raczej nie ma w nich fikcji, chyba, że pisarz doda gdzieś dla urozmaicenia „czarnego, chudego kota”, bo taki kot jak mówi, zawsze pasuje.

Każdy z finalistów Literackiej Nagrody Nike otrzymuje statuetkę – pamiątkowe złote pióro.

Literacka Nagroda Nike jest przyznawana nieprzerwanie od 1997 roku. Nagrodę otrzymuje autor najlepszej książki roku. Pisarza wyłania powołane jury. Nagroda – statuetka Nike i sto tysięcy złotych fundowane są przez „Gazetę Wyborczą” oraz Fundację Agory. Konkurs dotyczy wyłącznie literatury współczesnej i obejmuje tylko żyjących autorów.

Pierwszy etap konkursu to wyłonienie w maju 20 najlepszych książek. We wrześniu jury wybiera finałową siódemkę, a w pierwszą niedzielę października zostaje ogłoszony zwycięzca.

W 2017 roku Nagrodę Nike otrzymał, jak już wspomniałam, Cezary Łazarewicz za książkę „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka”. 2016 rok należał do dwóch kobiet. Bronka Nowicka została uhonorowana Nike za swój literacki debiut „Nakarmić kamień”. Druga wyróżniona to Magdalena Grzebałkowska, która otrzymała nagrodę publiczności za książkę „1945. Wojna i pokój”. Laureatką Literackiej Nagrody Nike w 2015 roku była Olga Tokarczuk. Jury doceniło ją za „Księgi Jakubowe”. Powieść Tokarczuk nagrodziła nie tylko komisja konkursu, ale także Czytelnicy, którzy w plebiscycie „Wyborczej” uznali tę książkę za najlepszą.

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Aleksandra

Aleksandra

Prowadzi podwójne życie - to w realu i we śnie. A śni tak, że tylko siadać i spisywać. Jej pasją jest m.in. literatura. Czyta wszędzie, zawsze ma zaczęte kilka książek. Ostatnio nie jest to jednak łatwe, bo... giną jej zakładki. Znajduje je po jakimś czasie w pokoju córeczki, a mała "złodziejka" robi niewinną minkę. Kolejna pasja to film...