Aktualności

Książki, które trzeba nadrobić w wakacje!

Aleksandra
Napisane przez Aleksandra

Myślę, że każdy ma jakieś zaległości literackie. Tytuły, które wpadły w oko, ale nie udało się ich przeczytać. Nie muszą to być to być pozycje z cyklu „must read”. Mogą to być książki rożnego kalibru, warte uwagi z jakiegoś powodu. Jeśli zatem jeszcze nie czytaliście poniższych tytułów to książki, które trzeba nadrobić w wakacje. Między innymi 😉

Shantaram / Cień góry  – Gregory David Roberts 

Gregory David Roberts (Gregory John Peter Smith) pierwszą książkę „Shantaram” (co znaczy boży pokój) zaczął pisać w więzieniu. Jest tak barwna jak życie jej autora, który został skazany na 20 lat za napady z bronią na firmy ubezpieczeniowe. Nie odsiedział wyroku, bo uciekł z więzienia i przedostał z Australii do Indii. Indie miały być tylko przystankiem w podróży. Jednak spędził w nich jednak kilka lat ukrywając się w slamsach. Dobro i zło walczyły w nim ciągle. Leczył biedaków, siedział w więzieniu, pracował dla mafii, poznawał filozofie Wschodu, walczył przeciwko Armii Czerwonej w Afganistanie, przemycał narkotyki we Frankfurcie. Za to ostatnie został skazany w Australii na 6 lat więzienia. Kolejny raz uciekł, potem wrócił aby odbyć karę. Po sukcesie wydawniczym pierwszej książki wycofał się z życia publicznego.

„Cień góry” jest kontynuacją „Shantaram”. Z książkowymi bohaterami spotykamy się dwa lata później. Lin jest znowu w trudnym momencie życia. Jego ukochana Karli wychodzi za hinduskiego potentata medialnego, a przewodnik duchowy kwestionuje wszystko w co dotychczas wierzył. Na ponad 800 stronach książki jest wiele smutku, strachu, gniewu i cierpienia, ale jest też nadzieja, że warto walczyć o lepsze życie.

Złudzenie  – Charlotte Link 

Piękny wstęp do kryminału… Na początku, informacja o zamordowanej w mieszkaniu starszej pani znalezionej po kilku tygodniach przez przyjaciółkę. Później pełna napięcia scena zakończona morderstwem młodej kobiety. Straszne, bo w domku na odludziu razem z nią była też mała dziewczynka.

Co to ma wspólnego z zaginięciem Petera – szanowanego biznesmena i kochającego ojca? Jego żona Laura robi wszystko, aby odszukać męża. Jak sobie poradzi, gdy poznając ostatnie dni Petera, poznaje także zupełnie innego człowieka? Czy żyła z oszustem? Jak po takim doświadczeniu zaufać innemu człowiekowi? Jaka jest prawda? W „Złudzeniu” Charlotte Link, autorki bestsellerowych powieści kryminalnych – poznanie wiąże się ze śmiertelnym niebezpieczeństwem.

Małe życie  – Hanya Yanagihara 

Przez chwilę wahałam się, czy polecić tę książkę na wakacje. Jednak może to właśnie jest najlepsza pora na „Małe życie”? Bo, że koniecznie trzeba ją przeczytać, nie mam wątpliwości. Bardziej wyluzowany Czytelnik, łatwiej sobie poradzi z tą lektutą. Zetknie się tu bowiem z brudną i brutalną częścią życia.

Aktor, architekt, malarz i prawnik – czterej młodzi bohaterowie powieści mieszkają, jak jej autorka Hanya Yanagihara, w Nowym Jorku. Przyjaźnią się od lat, ale jak się okaże, kryją mroczne tajemnice z przeszłości. Traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa nie pozwalają o sobie zapomnieć i mają ogromny wpływ na ich dorosłe życie.

Ta książka to prawie 800 stron studium o dojrzewaniu, samotności, destrukcji i przemocy. O relacji między skrzywdzonym, a tymi, którzy starają się poznać jego koszmary. To też opowieść o miłości i przyjaźni na całe życie. Wejdźcie więc na Lispenard Street, bo tu rozpoczyna się i kończy podróż z bohaterami Hanyi Yanagihary.

Książkę „Małe życie” okrzyknięto największą sensacją literacką w USA 2015 roku. Jej autorka nominowana była do Nagrody Bookera i National Books Awards 2015. To jeden z wielu powodów, dla których warto nadrobić tę książkę w wakacje.

Zanim się pojawiłeś  – Jojo Moyes 

To książka, którą warto nadrobić w wakacje. Szczególnie polecam ją Czytelniczkom lubiącym historie pełne emocji. Jeśli nie znacie tej powieści, zaufajcie mi, Jojo Moyes wie, jak poruszać do głębi…

Niektórzy sięgnęli po książkę po przesłuchaniu muzyki z filmu, inni po jego obejrzeniu. Wielu jednak zaczęła właśnie od czytania „Zanim się pojawiłeś”. Jojo Moyes dwukrotna laureatka Romantic Novel of the Year Award serwuje Czytelnikom powieść o niechęci, która przeradza się w przyjaźń, o radości, którą daje druga osoba. O tym, że nawet niezupełnie świadomie zmieniamy życie innych.

W takiej dość banalnej historii o biednej 26-letniej dziewczynie, która po stracie pracy w kawiarni zaczęła zarabiać opiekując się niepełnosprawnym młodym bogaczem, znajdziecie wcale niebanalne wzruszające historie. W dodatku z dużą dawką humoru!

Od oddechu do oddechu. Najpiękniejsze wiersze i piosenkiWojciech Młynarski

W tym roku pożegnaliśmy Wojciecha Młynarskiego. Jego piosenki nuciła i nuci cała Polska. I pewnie tak będzie w przyszłości, bo rzadko rodzą się autorzy takich mądrych i ponadczasowych tekstów. Piosenki Młynarskiego mają w swoim repertuarze największe polskie gwiazdy. Wszechstronny artysta: poeta, satyryk, artysta kabaretowy, scenarzysta, kompozytor, wykonawca swoich piosenek (Jeszcze w zielone gramy, Jak artyści szli do nieba, Fruwa twoja marynara, Dziewczyny bądźcie dla nas dobre na wiosnę…) Cudownie puentował każdą sytuację. Zostawił po sobie piękne utwory. Możecie czytać je w każdej chwili. „Od oddechu do oddechu, Najpiękniejsze wiersze i piosenki” – ukazały się w styczniu, w marcu odszedł Wojciech Młynarski.

„Przetrwamy: Dopóki chętnych na cokoły nie ma zbyt wielu kandydatów, dopóki siada się do stołu, by łamać chleb, nie – postulaty, Dopóki z sobą rozmawiamy z szacunkiem, ciepło szczerze miło,a nie z bezmyślną, tępą siłą -przetrwamy,przetrwamy,przetrwamy….”

Myślę, że wielu z Was zgodzi się ze mną, że tę książkę trzeba nadrobić w wakacje.

Baśnie Barda Beedle`a  – Joanne K. Rowling 

Aż trudno uwierzyć, że od wydania pierwszej książki o Harrym Potterze minęło 20 lat. Na całym świecie sprzedano już ponad 400 mln egzemplarzy o przygodach młodego czarodzieja. Można je czytać w ponad 60 językach. Za kilka dni Harry będzie obchodził urodziny (31.07), a że najlepszym prezentem jest książka – warto dołączyć do serii wznowione, pięknie ilustrowane „Baśnie Barda Beedle’a” autorstwa Joanne K. Rowling. Za sprawą tej lektury poznacie nowe historie o życiu w Hogwarcie. Bajki spisane przez Hermionę spodobają się pewnie i mugolom i czarodziejom zaczynającym znajomość z Harrym. Spodobają się też tym, którzy śledzą jego historie od początku.

Dochód ze sprzedaży Baśni przeznaczony jest na fundację Children’s High Level Group. Zatem jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki musicie to nadrobić w wakacje. Poza przyjemnością z czytania będziecie mieli na swoim koncie także dobry uczynek 🙂

Mitologia nordycka  – Neil Gaiman 

Neil Gaiman, obsypywany nagrodami (między innymi 14-krotny laureat Eisner Award w dziedzinie komiksu, wielokrotny laureat nagród Hugo, Nebula, Bram Stoker, magazynu Locus – to tylko część) angielski pisarz, scenarzysta i redaktor, autor powieści, opowiadań, komiksów fantasy, science fiction i grozy znany jest na całym świecie.

„Mitologia nordycka” Neila Gaimana to świat bogów północy, chłodu, mroku i przemocy. Także kłamców, którzy dla czynienia dobra nie wahają się wykorzystać zła. W dziewięciu światach połączonych świętym jesionem mieszkają bogowie, ludzie, olbrzymy, krasnoludki, elfy. Historie, które im się przytrafiają, jak w każdej mitologii, pomagać miały w zrozumieniu zjawisk niewytłumaczalnych. Bo właściwie każda mitologiczna postać jest bardzo ludzka. Może dlatego tak szybko polubiłam Lokiego.

Ta książka premierę miała kilka miesięcy temu, jeśli jednak nie zdążyliście to polecam nadrobienie tej zaległości w wakacje.

Sztuka kochania  – Michalina Wisłocka 

To książka, którą trzeba nadrobić w wakacje!

Recepta na miłość? Tego w „Sztuce kochania” nie znajdziecie. Ale pomoc jak lepiej poznać swoje ciało, odnaleźć bliskość i radość z seksu – jak najbardziej. Ta kiedyś szokująca książka, wpłynęła ożywczo na życie intymne wielu Polaków. Wisłocka w prostych słowach opisuje w niej nie tylko historie swoich pacjentek, ale i własne doświadczenia. I choć od 1976 roku – kiedy pierwszy raz książka została wydana – zmieniło się wiele, to „Sztuka kochania” jest ponadczasowa, dla każdego pokolenia. Nie tylko kobiet.

Świetnym uzupełnieniem do „Sztuki kochania” będzie „Autobiografia” wydana kilka lat przed śmiercią Wisłockiej. Autorka bardzo otwarcie opisuje w niej swoje życie, poznanych ludzi i okoliczności, które stworzyły autorkę „Sztuki kochania”. Oczywiście po tych dwóch lekturach będą mieli niedosyt, mogą skonfrontować książkę z filmem w reżyserii Marii Sadowskiej  pod tym samym tytułem. Film na ekrany kin wszedł w tym roku, ale jest już dostępny na dvd i na blu-ray.

Film „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej“. W ciągu trzech pierwszych dni obejrzało go ponad 267 tysięcy widzów.

Był sobie pies. Ten świat jest naprawdę pomerdany  – Bruce W. Cameron 

W wakacyjne dni, kiedy częściej trafiamy na ogłoszenia o psach zostawionych gdzieś przy drodze przez jadących na wypoczynek właścicieli, przyda się solidna dawka wiary w dobro. Wyszczekany bohater książki „Był sobie pies” zawsze sobie poradzi. Nawet jeśli jego życie składa się z kilku, czasem bolesnych reinkarnacji. Jako niesforny szczeniak, bezpański kundel, czy policyjny pies idzie przez życie z psim optymizmem.

W. Bruce Cameron tęskniący przez lata za czworonożnym towarzyszem z czasów dzieciństwa przelał na papier swoje i psie uczucia. Trochę uczłowieczonemu psiakowi Czytelnik towarzyszy od początku aż do czasu odejścia. Przez całe swoje życie ten, który kocha ludzi, uczy też miłości swoich przyjaciół – właścicieli. Polecam więc wszystkim tę opowieść o zaufaniu, wierności i oddaniu.

Na podstawie książki powstał film „Był sobie pies”, który wszedł na ekrany na początku roku. Towarzyszyło mu sporo zamieszania, bo przed premierą wyciekł do mediów filmik z planu, gdzie na siłę zmuszano psa do grania w zimnej wodzie.

Wielki marynarz  – Catherine Poulain 

Są w życiu takie chwile, kiedy chciałoby się rzucić wszystko i wyruszyć gdzieś w dzikie ostępy, zostać sam na sam z naturą. Wielu marzą się niezadeptane Bieszczady, albo daleka Alaska. Częściej znikają tam mężczyźni, jednak tym razem z Francji wyrusza w świat młoda kobieta. Za połowę stawki haruje na statku rybackim. Zmaga się z bólem, zimnem i samotnością. Jest jedną z niewielu dziewczyn, które szukają dla siebie miejsca w tym zdominowanym przez twardych mężczyzn świecie. Żeby ją zaakceptowali i traktowali jak kumpla, musi żyć jak oni.

W jednym z wywiadów dla kultura.gazeta.pl Catherine Poulain powiedziała: „Uwielbiam czuć, jak moje ciało walczy, jak zmusza mnie do jeszcze jednego kroku, jeszcze jednego wysiłku. Mogłabym spędzić życie leżąc na kanapie i gapiąc się w telewizor, ale wtedy umarłabym szybko z nudów…”

Catherine Poulain, autorka „Wielkiego marynarza” zarabia na życie pracą fizyczną od czasu, gdy w wieku 20 lat wyjechała z Prowansji. Łapała różne dorywcze prace, była między innymi rybakiem na kutrach w Alasce. Jej książka, która czekała prawie 30 lat na wydanie dostała 8 nagród literackich.

A Waszym zdaniem, które książki trzeba nadrobić w wakacje? Którą zaległość książkową zaproponujecie do przeczytania w czasie urlopu?

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Aleksandra

Aleksandra

Prowadzi podwójne życie - to w realu i we śnie. A śni tak, że tylko siadać i spisywać. Jej pasją jest m.in. literatura. Czyta wszędzie, zawsze ma zaczęte kilka książek. Ostatnio nie jest to jednak łatwe, bo... giną jej zakładki. Znajduje je po jakimś czasie w pokoju córeczki, a mała "złodziejka" robi niewinną minkę. Kolejna pasja to film...