Aktualności Recenzje

Książka w prezencie dla Niej. Najlepsze tytuły 2016 – 15 propozycji!

Aleksandra
Napisane przez Aleksandra

Moi Drodzy, tym razem tytułem wstępu dosłownie dwa zdania. Inaczej wpis będzie tak długi, że nie dotrwacie do końca 😉

Przygotowałam dla Was 15 propozycji książek na prezent dla kobiet. Znajdziecie tu coś dla żony, mamy, babci, cioci, kuzynki, córki, teściowej, koleżanki… Nie musicie się martwić, że wcześniej, którąś z lektur podarowaliście pod choinkę, ponieważ wszystkie książkowe propozycje zostały wydane w 2016 roku. Wierzę, że coś wybierzecie.

1. „Obsesja”  – Nora Roberts 

gatunek: sensacja, thriller

Nora Roberts to pisarka, która doskonale odnajduje się w literaturze kobiecej, jak też w kryminałach, thrillerach. Ma ich sporo w swoim dorobku. Często wydaje je pod pseudonimem J.D. Robb.

Nora Roberts zadebiutowała w 1981 roku. Miała wówczas 31 lat i wydała sagę „Irlandzka wróżka”. Od tamtego czasu napisała ponad 220 książek. Zgodnie z moimi obliczeniami to ponad 6 książek rocznie! Najnowsza powieść Nory Roberts „Obsesja” utrzymana jest w klimacie kryminalno-sensacyjnym. To doskonały prezent dla kobiet, które lubią historie trzymające w napięciu.

Główna bohaterka „Obsesji” to Naomi Carson, której pasja to podróżowanie po świecie i fotografia. Kobieta poczuła w końcu potrzebę stabilizacji i zdecydowała, że czas znaleźć swoje miejsce na ziemi. Wybrała klimatyczne miasteczko i kupiła tam dom. Nie stać ją było na rezydencję, więc nabyła budynek do remontu. Szybko zyskała przyjaciół, którzy ofiarowali jej pomoc. Jednym z nich okazał się przystojny Xander Keaton. Mężczyzna spodoba się Naomi, a ona jemu. Wszystko układało się, jak w romantycznym filmie, dopóki do drzwi Naomi nie zapukały zmory przeszłości. Przeszłości, od której uciekała. Traumatycznych przejść, które dręczyły ją w snach. Okazało się, że ktoś doskonale zna jej rodzinne tajemnice. Kto to jest? Czy uda jej się opanować sytuację na czas? Czy odzyska w końcu spokój?

2. „Zabójca z sąsiedztwa”  – Alex Marwood 

gatunek: sensacja, thriller

Kolejna propozycja na upominek to „Zabójca z sąsiedztwa”. Pewnie nie raz zastanawialiście się, szczególnie w nowym miejscu, kto mieszka za ścianą? Takie myśli często przychodzą nam do głowy, kiedy dowiadujemy się o makabrycznych zbrodniach.

Kamienicę przy Beulah Grove 23 zamieszkują na pozór zwykli ludzie. Jednak patrząc głębiej Czytelnik odkrywa, że za każdy z lokatorów ciągnie się szemrana przeszłość, o której chce zapomnieć. Wszyscy się czegoś boją. Każdy przed czymś ucieka.

Collette nie chce spotkać byłego szefa, Cher to nastolatka, która uciekła z domu, Thomas na siłę szuka przyjaciół. Jest jeszcze Irańczyk ubiegający się o azyl, a także spokojny człowiek, niezauważany przez nikogo. Na wszystkich ma oko Vesta. Należy do tych sąsiadek, które wiedzą wszystko o wszystkich. Pewnej nocy w kamienicy dochodzi do tragicznego wydarzenia. Lokatorzy, choć są bardzo różni i nie darzą się zaufaniem, muszą zawrzeć porozumienie. Od tej chwili łączy ich sekret, a morderca działający w ukryciu, już wie, kto będzie następny.

Alex Marwood informacje i kolejne fakty dozuje powoli, jednocześnie coraz bardziej rozbudzając ciekawość Czytelnika. Historia jest perfekcyjnie skonstruowana. Są emocje, jest strach i adrenalina. Czytając „Zabójcę z sąsiedztwa” ma się wrażenie, że ogląda się thriller przyprawiający o dreszcze. To za sprawą konstrukcji fabuły i opisów Marwood.

3. „Historia pszczół”  – Maja Lunde

gatunek: literatura piękna

„Historia pszczół” to światowy bestseller. W tej historii Maja Lunde rozkochała miliony Czytelników. I nie bez przyczyny. To świetna, błyskotliwie napisana powieść.

Większość osób, które biorą do ręki książkę Mai Lunde nie ma dużej wiedzy o pszczołach. Żeby zrozumieć powieść, ta widza wcale nie jest potrzebna. Przyznam jednak, że z przyjemnością dowiadywałam się rozmaitych faktów z życia tych niesamowitych owadów. Autorka subtelnie przemyca naukowe fakty. Lunde nie ma przyrodniczego wykształcenia. Wszystkiego o życiu pszczół nauczyła się sama.

Maja Lunde opowieść oplata wokół trzech wątków. Pierwszy to podróż do przyszłości, do 2098 roku. Zabiera Czytelnika do Chin, gdzie mieszka i pracuje Tao, ręcznie zapylając drzewa. Pisarka pokazuje świat po globalnej, ekologicznej katastrofie.

Drugi wątek to przeszłość, Anglia, Herdfordshire, 1852 rok. Głównym bohaterem jest William, który cierpi prawdopodobnie na głęboką depresję. Rodzina stara się żyć normalnie, niestety trudno wiąże koniec z końcem. Pewnego dnia William sięga po książkę o pszczołach. Zaczyna czytać, zaczyna ożywiać się, aż w końcu Czytelnik widzi, jak wyglądały początki bartnictwa.

Trzeci wątek to teraźniejszość w USA. Te rozdziały skupiają się na George’u, hodowcy pszczół z Ohio. Ma ponad 700 uli i marzy o tym, że pewnego dnia wszystko przejmie jego syn. Tymczasem pszczoły zaczynają masowo ginąć…
Banalne jest stwierdzenie, że „Historia pszczół” to historia człowieka, ale tak właśnie jest.

4. „Droga do domu”  Yaa Gyasi 

gatunek: powieść rzeka

„Droga do domu” spodoba się tym paniom, które uwielbiają zaczytywać się godzinami. Powieść to ponad 400 stron pasjonującej historii dwóch sióstr.

Wszystko zaczyna się dawno temu na afrykańskim Złotym Wybrzeżu. Pewna kobieta z plemienia zamieszkującego region Asante, ma dwie córki, to Effia i Esi. Pewne wydarzenia sprawia, że siostry nie znają się. Dorastają osobno i nie mają pojęcia o swoim istnieniu.

Effia wychodzi za mąż za Anglika, który handluje niewolnikami. Los wobec Esi jest mniej przychylny. Dziewczyna trafiła do niewoli i zostaje sprzedana do Ameryki. Yaa Gyasi pochodząca z Ghany, a mieszkająca w Stanach Zjednoczonych, rozłożyła powieść między kontynentami i rozpięła w czasie, od XIII wieku do współczesności. Barwnie opisuje losy kolejnych pokoleń Effi i Esi. Barwnie rysuje życie w afrykańskich wioskach, okrucieństwo niewolnictwa, rasizm i przemiany społeczno-obyczajowe. Kolejni bohaterowie, których wprowadza autorka są wielowymiarowi, niebanalni, a ich historie mocno zapadają w pamięć. „W drodze do domu” nie brakuje też napięcia, które każe pośpiesznie przewraca kolejne strony. Dodam na koniec, że „Droga do domu” to debiut literacki dwudziestosześcioletniej pisarki, moim zdaniem bardzo udany.

5. „Szpieg”  – Paulo Coelho 

gatunek: powieść biograficzna

Większość książek Paulo Coelho to wydawnicze hity. Wielu zastania się nad ich fenomenem. Brazylijski pisarz ma wielbicieli na całym świecie. Czytają go wszyscy, bez względu na płeć, czy wiek. Najnowsza książka Coelho to „Szpieg”.

Tym razem pisarz nie snuje w charakterystyczny sposób wywodów filozoficznych. Nie bawi się metafizycznymi wątkami. „Szpieg” to powieść o konkretnej postaci. To książka opowiadająca o legendarnej Mata Hari.

„Wolno sięgnęła po czarne zamszowe rękawiczki, a potem spokojnie odwróciła się do czekających i powiedziała: – Jestem gotowa. Wszyscy opuścili celę i zeszli na dół. Przed więzieniem Saint-Lazare z włączonym silnikiem czekał samochód, którym skazana miała udać się na miejsce egzekucji”.

Zarówno życie, jak i śmierć Mata Hari, osnute są tajemnicami. Pewne jest, że to ona sama wykreowała swój wizerunek i styl życia. Była niezależna. To jedna z pierwszych feministek. Nie wpisywała się w oczekiwania, które stawiano kobietom jej epoki.

Margaretha Geertruida Zelle to prawdziwe personalia Mata Hari. Pseudonimem zaczęła posługiwać się po wyjeździe do Paryża. To tam została egzotyczną tancerką i luksusową kurtyzaną zabawiającą najbardziej wpływowych ludzi tamtych czasów. Niezmiennie szokowała i zachwycała.

„Szpieg” ma charakter ostatniego listu spisanego przez Matę Hari w trakcie pobytu w więzieniu. Paulo Coelho przestudiował góry dokumentów dotyczących życia holenderskiej tancerki. Myślę, że to jeden z tych prezentów, który spodoba się każdej fance pisarza.

6. „Najlepiej w życiu ma Twój kot. Niepublikowane listy niezwykłej pary” – Wisława Szymborska, Kornel Filipowicz 

gatunek: biografie i wspomnienia

To idealna lektura dla kobiet, które lubią książki biograficzne, a także romantyczne.

„Najlepiej w życiu ma Twój kot. Niepublikowane listy niezwykłej pary” to nie kiczowate, banalne romansidło utkane tandetnymi frazesami. To książka napisana przez dwoje wspaniałych literatów, Szymborską i Filipowicza. To zbiór ich osobistych listów, które nie były wcześniej publikowane.

W jednym z nich Wisława Szymborska napisała do Kornela Filipowicza: „Najlepiej w życiu ma Twój Kot, bo jest przy Tobie”. A po śmierci ukochanego, napisała jeden ze swoich najpiękniejszych i najbardziej poruszających wierszy, „Kot w pustym mieszkaniu”.

Szymborska i Filipowicz nie byli zwykłą parą. Ich związek był wyjątkowy. Nie tylko ze względu na uczucia, jakimi się darzyli, ale też przez to, że na przykład nigdy nie zamieszkali razem. A byli ze sobą dwadzieścia trzy lata!

Wszystko zaczęło się zwyczajnie, bez fajerwerków, czy dziwnych losowych zdarzeń. Szymborska nie pamiętała dokładnie, gdzie po raz pierwszy zobaczyła pisarza, ale utkwiły jej w pamięci emocje, które temu towarzyszyły. Mężczyzna bardzo jej się spodobał. Uznała, że jest piękny! Długo mijali się, aż w końcu zostali para. Ich znajomi z sentymentem opowiadali o ich niezwykłym związku. Związku, który przypieczętowywały listy pisane podczas rozłąki. Listy zabawne, wzruszające, dotykające tego co ulotne, ale też obrazujące codzienność.

Ta intymna lektura na pewno będzie doskonałym gwiazdkowym podarunkiem dla Czytelniczek ceniących wybitne, ale nie napuszone teksty.

7. „Gniazdo”  Sweeney Cynthia D`Aprix 

gatunek: powieść społeczno obyczajowa

W Stanach Zjednoczonych „Gniazdo” okrzyknięto bestsellerem. Choć nie musimy ufać czytelniczym gustom Amerykanów, w tym przypadku warto.

Rodzeństwo Plumbów – Leo, Jack, Beatrice i Melody – powinno cieszyć się życiem. Ich ojciec zgromadził spory majątek i zapisał go dzieciom. Co stoi zatem na przeszkodzie, żeby wieść beztroskie życie? Żeby rodzina mogła skorzystać z pieniędzy musi zostać spełniony pewien warunek.

Plumbowie nie opływają w luksusy. Wszyscy podporządkowują swoje funkcjonowanie spadkowi. Snują plany co zrobią, kiedy w końcu dostaną pieniądze. Póki co Melody ma prawie 40 lat i jest gospodynią domową, której ledwo starcza do pierwszego. Beatrice to pisarka pozbawiona weny. Jack, właściciel sklepu z antykami jest o krok od bankructwa i zadłuża się, a Leo ma kłopoty, za które wszyscy mogą zapłacić marzeniami.

Powieść „Gniazdo” należy do tych „życiowych”. Opowiada o problemach, codziennych sytuacjach, trudnych wyborach, konfliktach, relacjach, pieniądzach… samo życie.

8. „Światło między oceanami”  M.L. Stedman

gatunek: powieść społeczno-obyczajowa

Jeśli podarujecie w prezencie tę książkę dołączcie do niej paczkę chusteczek. „Światło między oceanami” to wzruszająca opowieść mocno szarpiąca struny emocji. A co najbardziej porusza? Oczywiście miłość!

Główni bohaterami powieści M.L. Stedman są Isabel i Tom Sherbourne. On został odznaczony za odwagę podczas I wojny światowej i zdecydował się zostać latarnikiem na Janus Rock, bezludnej wyspie w pobliżu Australii. Po ponad roku dołącza do niego świeżo poślubiona Isabel. Kobieta jest młoda, radosna i chce stworzyć na małej wysepce prawdziwy dom. Małżeństwo wierzy, że to ich miejsce na ziemi. Do szczęścia brakuje im tylko dziecka. Niestety Isabel traci dwie ciąże i okazuje się, że nie będzie mogła mieć dzieci. Los jednak sprawia im niesamowity prezent. Do brzegu wyspy dobija łódka…

Małżeństwo przez lata skrywa sekret. Nie mają pojęcia, że gdzieś na świecie, ktoś bardzo cierpi przez ich decyzję, że ich wybór miał wpływ na los wielu osób. Historia komplikuje się… M.L. Stedman skłania do refleksji. Pokazuje, że nasze wybory mają znaczenie, że odciskają się nie tylko na naszym życiu, ale i na innych. Każda decyzja niesie za sobą konsekwencje.

Ciekawe, jak Wy byście postąpili na początku i po ostatniej stronie „Światła między oceanami”?

9. „Spójrz na mnie”  – Nicholas Sparks 

gatunek: powieść społeczno-obyczajowa

Kobiety uwielbiają powieści Nocholasa Sparksa. Pisze przystępnie, z pewną czułością, a fabuła zawsze porusza. W najnowszej książce Sparks pozostaje wierny swojemu stylowi, ale na koniec zaskakuje.

Colina mimo trudnego dzieciństwa, pogmatwanej przeszłości, wielu problemów, stara się żyć normalnie i trzymać z dala od kłopotów. Podjął studia nauczycielskie i próbuje radzić sobie z agresją. Maria jest jego przeciwieństwem. Pochodzi z rodziny meksykańskich imigrantów. Rodzice zawsze ją wspierali. Skończyła prawo, rozpoczęła karierę zawodową w znanej kancelarii. Podoba się mężczyznom, ale to jej nie schlebia.

Mimo, że Coilna i Marie dzieli wszystko, połączyło gorące uczucie. Ich związek rozwija się, przyszłość zapowiada się cudownie. Wszystko zmienia się w chwili, kiedy Maria nie zaczyna otrzymywać dziwne wiadomości od anonimowego prześladowcy. Kim okaże się tajemniczy gnębiciel?

Nicholas Sparks w „Spójrz na mnie” tworzy klimat z dreszczykiem. W książce pojawia się nietypowy dla pisarza wątek kryminalny.

10. „Przeznaczeni”  – Katarzyna Grochola 

gatunek: powieść społeczno-obyczajowa

O tym, żeby znaleźć najnowszą powieść Katarzyny Grocholi pod choinką, marzy na pewno nie jedna Czytelniczka. „Przeznaczeni” to wielowątkowa opowieść. Historia kilku osób, których pozornie nic nie łączy. Przypadki sprawiają jednak, że ich losy krzyżują się.

Olin pisze poczytne kryminały. Jest sławna, stać ją na wszystko. Pomimo to nie jest do końca szczęśliwa. Od 20 lat jest związana z Arturem, żonatym mężczyzną. Mimo tego, że deklaruje on miłość, nie potrafi zostawić zony i dzieci.
Kuba to niepijący alkoholik. Rusza do Stanów Zjednoczonych po lepsze życie. Tam poznaje Jerry’ego. Jerry ma problem z uzależnieniami. Walczy z alkoholem, ale z hazardem nie zamierza. Proponuje Kubie, żeby coś razem wykombinowali.

Gabrysia to krupierka. Żyje spokojnie, bez ekscesów. Woli obserwować ludzi niż w coś się angażować. Pewnego dnia poznaje Mateusza. Czy zdecyduje się na związek? Mateusz jest grafikiem i wiedzie beztroskie życie singla. Jest ustawiony finansowo, a kobiety zmienia, jak przysłowiowe rękawiczki, do momentu, gdy spotyka Gabrysię. Co połączy ze sobą te postaci? Jak potoczą się ich losy?

„Przeznaczeni” to powieść skonstruowana bardzo skrupulatnie. Pisarka stworzyła wyrazistych bohaterów. Grochola zasiała w Czytelniku ziarno niepewności… Czy mamy na wszystko wpływ? Czy może coś jest nam przeznaczone?

11. „Zanim się pojawiłeś”  – Jojo Moyes 

gatunek: romans

Powieść Jojo Moyes to propozycja dla kobiet, które lubią książki chwytające za serce.

Lou Clark mieszka z rodzicami, siostrą z dzieckiem i właśnie traci pracę. Jej chłopak Patrick nie jest wsparciem, ponieważ jest bez reszty skupiony na swoich sportowych zajęciach. Lou nie ma czasu, żeby przebierać w ofertach. Musi mieć pracę „na już”. Jej nowe zajęcie to opieka nad Willem Traynorem. Chłopak pochodzi z zamożnej rodziny i jeszcze dwa lata wcześniej wiódł beztroskie życie. Wszystko zmienił tragiczny wypadek na motocyklu. Od dwóch lat młody mężczyzna jest niepełnosprawny. Nie radzi sobie z tym psychicznie. Dziewczyna choć nie jest jej łatwo, nie zraża się. Z czasem coraz bardziej angażuje się w swoją pracę i w Willa.

Jojo Moyes ma lekkie pióro. Dzięki temu tak poważna historia nie jest przytłaczająca. Autorka stawia bardzo ważne pytanie: Co jest w stanie zrobić człowiek dla osoby którą kocha? Do czego może się posunąć? Dodam też, że zakończenie powieści Moyes nie przypomina finału amerykańskiej komedii romantycznej.

Książka „Zanim się pojawiłeś” została zekranizowana, a film okazał się kinowym hitem.

12. „Anioł do wynajęcia”  Magdalena Kordel 

gatunek: romans

Idealny gwiazdkowy prezent! Już sam tytuł i okładka wpisują się w świąteczny klimat. Uroczą opowieścią Magdaleny Kordel można otulić się, jak miękkim kocem. Ciepła, nastrojowa, pełna optymizmu, czytając, czuje się magię świąt.

Michalina znalazła się na życiowym zakręcie. Choć ma rodzinę, ojca, macochę, przyrodniego brata, to wylądowała na ulicy. Jest zimny listopad, a ona nie ma gdzie się podziać. Znajduje odrobinę ciepła przy ogniu wystawionym przed małą kwiaciarnię. Tam poznaje Gabrysię, która daje jej swoją kurtkę i herbatę. Michalina wdzięczna za ten gest idzie do kościoła. Na schodach spotka staruszkę potrzebującą pomocy. Na ratunek starszej pani rusza też nieznajomy mężczyzna. Staruszka sprawia, że życie tych dwojga odmienia się. Michalina znajduje dom, pracę i zainteresowanie mężczyzny, który jej się podoba. Zbliżają się święta, a Michalina boi się, że jej tajemnica wyjdzie na jaw.

„Anioł do wynajęcia” to jedna z tych książek, która przywraca wiarę w ludzi i daje nadzieję.

13. „W kuchni mamy i córki”  – Katarzyna Meller 

gatunek: kulinaria

„W kuchni mamy i córki” to nie jest zwykła książka o gotowaniu. Katarzyna Meller dzieląc się przepisami, dzieli się też rodzinnymi anegdotami. Przywołuje wspomnienia, opowiada, zdradza, kto z rodziny Mellerów, jakie potrawy lubi. Ona sama uwielbia dobrą kuchnię i podróże. Tyle (plus talent) wystarczy, żeby tworzyć własne kompozycje kulinarne.

Katarzyna Meller z sentymentem wspomina kuchnię swojej mamy. Jej dania nie były skomplikowane, a smakował. Do tego były zdrowe i mniej czasochłonne. Niektóre potrawy odzwierciedlały minioną epokę, inne Kasia Meller i jej bracia noszą w sobie, jako wspomnienie dzieciństwa. Do tego dokłada własne receptury. Dzieli się tym co lubi ona i jej dzieci.

„W kuchni mamy i córki” to książka o gotowaniu, rodzinie, to łączenie tradycji z nowoczesnością.

„To dla mnie bardzo sentymentalna podróż. Mama, dedykując mi swoją książkę, napisała: „Mojej kochanej córeczce Kasi ofiaruję tę książkę, aby pamiętała smaki dzieciństwa”. Książka, którą trzymacie Państwo w dłoniach, jest dowodem, że smaki dzieciństwa zapamiętałam” – Katarzyna Meller.

14. „Ch…owa Pani Domu”  – Magdalena Kostyszyn 

gatunek: poradnik

Kto powiedział, że tylko dobre rady są w cenie? Magdalena Kostyszyn udowadnia, że tak samo ważne są kiepskie rady, czy antyporady. „Ch…owa Pani Domu” to pierwszy antyporadnik. Z książki nie dowiedzie się co zrobić, żeby było dobrze, ale czego nie robić. Czyli na przykład, jak nie gotować, jak nie być idealną gospodynią, czy jak nie zostać Miss Świata.

Inspiracją do stworzenia antyporadnika była dla Magdaleny Kostyszyn potrzeba normalności. Jej książka nie jest sztywnym zestawieniem zasad, a lekturą napisaną z polotem humorem i dystansem. „ Ch…wa Pani Domu” pokazuje, że Czytelniczki uwielbiają wpadki i budzą one sympatię.

Dodam, że Magdalena Kostyszyn otrzymała w tym roku tytuł Superbohaterki Czytelniczek magazynu „Wysokie Obcasy”. Taki książkowy prezent wywoła uśmiech na twarzy kobiety bez względu na wiek i staż w byciu panią domu.

„Zakonnice odchodzą po ciuchu”  – Marta Abramowicz 


gatunek: literatura faktu

Temat poruszony przez Martę Abramowicz nie jest popularny, tak jak bohaterki reportażu. Zakonnice są ledwo dostrzegalne, są tłem, którego nie słychać, które bezszelestnie gdzieś przemyka.

Byłe zakonnice nie zwierzają się, nie opowiadają anegdot o życiu w habicie. Nie występują publicznie, nie udzielają się. Wiedzą, że jeśli zaczną ujawniać kościelne sekrety to wszyscy się od nich odwrócą. Większość albo nie widzi problemu albo nie rozumie. Kiedy zakonnica odchodzi od razu społeczeństwo przyszywa jej łatę. Dorabiane są teorie, rzucane niewybredne komentarze, snute przypuszczenia. Nikt nie staje po stronie zakonnicy. Zakonnica jest tą gorszą, winną.

W reportażu Marty Abramowicz przerywa milczenie. Czytelnik znajduje w jej książce „Zakonnice odchodzą po ciuchu” odpowiedzi na wiele pytań. Odpowiedzi, których wcześniej nie udzielono. Marta Abramowicz to spostrzegawcza reportażystka z dużym wyczuciem. fachu uczyła się pod okiem Hanny Krall.

Napisaliście już listy do Świętego Mikołaja? Są w nich książki? Zdradźcie, co chcielibyście dostać 😉

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Aleksandra

Aleksandra

Prowadzi podwójne życie - to w realu i we śnie. A śni tak, że tylko siadać i spisywać. Jej pasją jest m.in. literatura. Czyta wszędzie, zawsze ma zaczęte kilka książek. Ostatnio nie jest to jednak łatwe, bo... giną jej zakładki. Znajduje je po jakimś czasie w pokoju córeczki, a mała "złodziejka" robi niewinną minkę. Kolejna pasja to film...

  • Proszę o poprawienie mojego nazwiska. Poprawna forma to Kostyszyn 🙂

    • Aleksandra

      Dziękuję za zwrócenie uwagi. Przepraszam, że zjadłam literkę z nazwiska 🙂 będzie mi na wątrobie leżała… Czytałam, sprawdzała, a tu taka wpadka 🙁