Aktualności

Inspiracje na wiosnę i lato – książki o zdrowym odżywianiu

Aleksandra
Napisane przez Aleksandra

Zima za pasem, a wielkanocne stoły zostały uprzątnięte. Po zimie i świątecznym objadaniu zostały wspomnienia i dodatkowe kilogramy. Teraz czas popracować nad formą! Jak wiadomo, dobra forma i bycie „fit” to nie tylko sport i ruch, ale też zdrowe jedzenie. Koniec wymówek, że ciemno, smutno i zimno. Koniec pocieszania się czekoladą, czy podwójną porcją ciasta. Koniec wieczornego podjadania. Wiosna i lato rządzą się innymi prawami. Zacznijcie powoli nastawiać się więc na nowalijki, na zdrowe gotowanie, a tym samym zdrowe odżywianie 🙂

Szczególnie cenne są nasze rodzime owoce i warzywa. Niektórzy nawet lubią zafundować sobie „mini ogródek” w domu. Wtedy na parapetach robi się gęsto. Zieleni się szczypior (cebula jest chyba najmniej wymagającą rośliną, włożona do naczynia z wodą błyskawicznie dopieszcza witaminami i minerałami). Pojawia się też natka pietruszki (zamiast wyrzucać piętkę pietruszki można włożyć ją do ziemi – szybko pojawi się zdrowa, bez zbędnej chemii natka). Rzeżucha ze świątecznego stołu świetnie nadaje się do posypania kanapki i sałatki. Nawet tak z rozpędu posiana rzodkiewka rośnie w siłę. Radość daje nawet pojedyncza pnąca się w górę i pachnąca roślinka.

I choć wszystko teraz można kupić o każdej porze roku, to chyba warto poczekać na sezonowe owoce i warzywa. Dlaczego? Z każdym dniem robi się coraz cieplej i cieplej… niedługo będzie upalnie (oby!). Coraz trudniej zachować i zakamuflować niewygodne fałdki, które zostały po zimowych wieczorach. A już za chwilę trzeba będzie na długo pozbyć się kamuflujących swetrów, kurtek i odsłonić kawałek ciała. Warto zatem zacząć przygotowania. Sezon na piękny i zdrowy wygląd uważam za otwarty 🙂

Wiadomo, że w towarzystwie raźniej, a pod okiem fachowca – bezpieczniej. Mniej czasu na wymówki, wykręty i niespodziewane sytuacje, którymi łatwo wytłumaczyć odstępstwa. Można ograniczyć ilość zjadanego chleba, zrezygnować ze słodyczy i więcej się ruszać. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.

Pomogą niezawodne, bezpieczne dopalacze energii – książki o zdrowym odżywianiu. Takie lektury inspirują i są skarbnicą ciekawych pomysłów kulinarnych.

Marzena Pałasz  – dyplomowany dietetyk kliniczny i sportowy, członkini Polskiego Stowarzyszenia Dietetyków, prowadząca szkolenia, audyty, wykłady i warsztaty, swoją wiedzą i doświadczeniem dzieli się z Czytelnikami w książce „Jedz mądrze. Poradnik pozytywnego odżywiania”.

Wiedzę ma rzeczywiście rozległą i przedstawia ją w bardzo przystępny sposób. Groźnie i nieco odpychająco brzmiące terminy okazują się proste i zrozumiałe. Co jeść i jak jeść, aby nasze ciało miało energię, a duch się radował? Tego w szkole mało uczą. Z poradnikiem pozytywnego odżywiania będzie łatwiej zrozumieć, czego potrzebuje organizm. Żeby było łatwiej i przejrzyściej autorka zamieściła w książce przepisy i przykładowe plany żywieniowe. Nie ma innej rady jak przeprogramować się i pokochać nowe. Nie warto czekać na jutro, na początek miesiąca. Zmiany trzeba zaczynać teraz. I jak coś zmieniać to tylko na lepsze.

Ważne też, żeby ze zmian czerpać przyjemności. A jakie są przyjemności? Słodkie, pachnące, pyszne… i zdrowe. O czym mowa? O witaminach zawartych w sokach tych świeżo wyciśniętych. Więc ciesząc się, że epoka cytrusów i egzotycznych owoców tylko na święta dawno już minęła, można delektować się świeżymi sokami codziennie. Zdecydowanie warto to robić, bo to ogromne ilości witamin i minerałów. Oczywiście jak owoce to i warzywa. Szybko, smacznie i w przystępnej cenie, a do tego sprzątania tyle co nic. Moda na świeżo wyciskane soki zagościła u nas na dobre! Tylko co, jak i z czym najlepiej połączyć? Jak zrobić pyszny i zdrowy koktajl z owoców i/lub warzyw? Jeśli zatem chcecie przygotować odlotowy koktajl, przepis na taki z pewnością znajdziecie w książce dr Sandry Cabot „Świeże soki z warzyw i owoców mogą uratować Twoje życie”.

W tym poradniku o zdrowym odżywianiu znajdziecie ciekawe informacje o witaminach i mnóstwo różnych przepisów. Zaskakujące pomysły i pełno miksów niebanalnych składników. Aż chce się wypróbować! Świetne inspiracje na wiosnę i lato. Taka książka z pysznościami wspierającymi zdrowe odżywianie powinna znaleźć się w każdym domu. Jednak to nie wszystko o sokach z owoców i warzyw.

Na dobry nastrój, oczyszczenie, ochronę, zatrzymanie młodości, poprawę trawienia – soki, soki, soki. Na stres, ubytek kilogramów, poprawę kondycji, lepszą pamięć – soki, soki, soki. Z owoców goi, granatów i trawy cytrynowej, z naszych jabłek, czarnej porzeczki, buraków. Do wyboru, do koloru. Sarah Owen i jej „100 najlepszych soków”  goszczą już w wielu kuchniach.

„…Picie soków i koktajli to także najprostszy sposób na zaspokojenie dziennego zapotrzebowania naszego organizmu na owoce i warzywa oraz pewność, że w tym, co pijemy, nie znajdziemy konserwantów, sztucznych barwników i innych szkodliwych dla zdrowia substancji” – pisze autorka.

W książce podaje szczegółowe informacje o sposobie przygotowania soku i praktyczne porady pomocne w przyrządzaniu. Przy każdym z przepisów jest wykaz substancji odżywczych zawartych w składnikach oraz opis ich wpływu na zdrowie. Do eksperymentów z sokami zachęcają kolorowe ilustracje pokazujące efekt końcowy zabawy kulinarnej.

A teraz zdrowe odżywianie z innej strony. Książki o zdrowym gotowaniu zawierają nie raz przepisy, w których brakuje nam jakiegoś specyficznego składnika, dodatku. „Nowa Jadłonomia. Roślinne przepisy z całego świata”  Marty Dymek to połączenie egzotycznych smaków z dostępnością warzyw w polskich sklepach.

Masło dyniowe, grzybowe mielone, turecka soczewicowa, curry z buraka, szwedzkie klopsiki, smaki Tajlandii… – aż pachnie słońcem, urlopem i wakacyjną przygodą. Autorka pracowała ponad dwa lata nad nową książką. Jak pisze, zwiedziła kilkadziesiąt krajów, przejechała kilkadziesiąt tysięcy kilometrów próbując wegańskich potraw, przypraw i składników prawie na całym świecie. Do „Nowej Jadłonomii” przygotowała ponad 100 prostych i pysznych przepisów. Kto już korzysta z jej poprzedniej książki „Jadłonomia. Kuchnia roślinna – 100 przepisów nie tylko dla wegan”, temu nowej specjalnie polecać nie trzeba. Do swojej kuchni przekonała wielu mięsożerców i rozkochała w niej roślinożerców. Efekty połączenia naszych warzyw z innymi niż na co dzień przyprawami sprawiają, że dania rozpływają się w ustach.

Ostatnio popularna jest również dieta dr Ewy Dąbrowskiej: „Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej. Przepisy”. Mam znajome, które się w niej odnalazły i cenią ją sobie, ponieważ efekty jej stosowania są bardzo widoczne.

To co widać to tylko jeden z efektów tej diety – szczuplejsza sylwetka i zdrowsza cera. Dzięki owocom i warzywom ma ona też oczyścić i wzmocnić prawidłowe działanie organizmu. Odtruwające właściwości warzyw, owoców i ziaren roślin strączkowych… są bezcenne. Przepisy do książki przygotowała pani Beata, synowa doktor Ewy Dąbrowskiej. Autorka diety uważa, że tworzy ona bardzo ciekawe kompozycje potraw, które spełniają wszelkie kryteria diety. Bo dobra dieta powinna być również smaczna. Pokochajcie więc warzywa, zioła, przyprawy, kiszonki, a w tej książce o zdrowym odżywianiu, z całą pewnością nie zabraknie inspiracji do zdrowego gotowania.

Kto pamięta wyliczankę: grasz w zielone gram, masz zielone, mam? Ten przepiękny kolor zdecydowanie kojarzy mi się z wiosną i latem, naturą, świeżością, zdrowiem. W dzieciństwie nie docenia się zielonych potraw, zielonych warzyw, zielonego jedzenia (chyba, że są to żelki). Jednak z wiekiem z coraz większą chęcią i przekonaniem wprowadzamy do codziennego menu właśnie zielone. Teraz to doskonały czas, żeby w kuchni było jeszcze więcej tego koloru. Aromatyczne zioła, warzywne przekąski, energetyczne koktajle, pasty, sosy, marynaty powinny znaleźć się w każdym jadłospisie. Nie dość, że cieszą oko, pięknie pachną to przede wszystkim są super zdrowe. Smaczne zielone przepisy znajdziecie w książce „Zielona kuchnia”  opracowana przez zespół autorów wydawnictwa Olesiejuk.

Macie może jakieś swoje ulubione książki o zdrowym odżywianiu i gotowaniu? Jeśli tak polećcie je innym.

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Aleksandra

Aleksandra

Prowadzi podwójne życie - to w realu i we śnie. A śni tak, że tylko siadać i spisywać. Jej pasją jest m.in. literatura. Czyta wszędzie, zawsze ma zaczęte kilka książek. Ostatnio nie jest to jednak łatwe, bo... giną jej zakładki. Znajduje je po jakimś czasie w pokoju córeczki, a mała "złodziejka" robi niewinną minkę. Kolejna pasja to film...