Recenzje

Filmy na Walentynki, czyli co obejrzeć we dwoje. Zero mdłości z przesłodzenia, zero Greya, zero komedii romantycznych!

Aleksandra
Napisane przez Aleksandra

   O miłości można mówić na wiele sposobów. Jedni artyści nie ryzykują i wybierają drogę powszechnie znaną. Stosują oczywiste środki i zabiegi. Działają konwencjonalnie. Inni ryzykują. Zrywają z banałami i oczywistościami. Pokazują różne aspekty miłości w wizjonerski sposób. Biorąc na warsztat miłość, reżyserzy bardzo rozmaicie ją „obrabiają”. Mówią o niej w bardziej lub mniej wyrafinowany sposób. Traktują delikatnie i subtelnie, albo ostro i bez bawienia się w niuanse. Podobnie jest z naszymi gustami 🙂

   Mam dla Was kilka filmowych propozycji na walentynkowy wieczór. Nie ma wśród nich filmów, które zwykle wymienia się mówiąc o miłości. Nie ma wszem i wobec znanych romantycznych kinowych szlagierów. Wybrane przeze mnie propozycje na Walentynki nie są oczywiste i co ważne, a w zasadzie najważniejsze – myślę, że można obejrzeć we dwoje i nikt nie powinien poczuć nudy i rozczarowania.

Filmy na Walentynki do obejrzenia we dwoje:

1.NICZYM BONNIE I CLYDE:

„Prawdziwy romans” Tony Scott – kryminał, romans

prawdziwy

   Alabama i Clarence są jak kultowa para Bonnie i Clyde. Szalona para kochanków poznaje się w niecodzienny sposób. Alabama to call girl i jest „prezentem” dla Clarence’a. Miłość między nimi pojawia się błyskawicznie. Okazuje się, że są dla siebie stworzeni. Łączy ich bowiem miłość do ciastek, filmów kung fu z Sonnym Chibą i Elvisa Presleya 🙂 Zakochani na zabój dzień po pierwszej randce biorą ślub. Równie szybko pakują się w poważne kłopoty – Clarence zabija alfonsa swojej ukochanej i przypadkiem zamiast walizki z jej ubraniami zgarnia torbę pełną kokainy…

   Uwielbiam ten film i oglądałam go ponad dwadzieścia razy. Fenomenalne jest to, że za każdym razem są emocje! „Prawdziwy romans” to historia banalna tylko z pozoru. Nic dziwnego, ponieważ scenariusz pisał Quentin Tarantino. Były to początki jego kariery. W tym obrazie czuć rękę Tarantino. Błyskotliwe i piękne dialogi, główne role obsadzone idealnie, do tego wyśmienity drugi plan – genialna kreacja Dannisa Hoppera. Plejada gwiazd, która przewija się robi wrażenie, Gary Oldman, Brad Pitt, Val Kilmer. Wszystko fantastycznie pokazane, przemoc, ścielący się trup…w a w tle słychać romantyczne kawałki. Ten film jest romantyczny na swój własny sposób.

„Dzikość serca” , David Lynch – kryminał, romans

   To kolejna propozycja dla tych, którzy lubią mocne kino. Film choć wyszedł spod ręki Lyncha nie jest w 100 procentach „lynchowski”. Nie wymaga tyle uwagi i skupienia, jak większość jego dzieł. Widz nie musi wytężać intelektu i wszystkich możliwych zmysłów, żeby zrozumieć co autor miał na myśli. I choć produkcja nie okazała się kasowa, ani nie okrzyknięto jej hitem, to jednak szybko stała się obrazem kultowym.

W tej historii Romeo i Julia to Sailor i Lula. On niepokorny, zbuntowany typ, ona pochodzi z dobrze sytuowanej rodziny. Ich miłość nie podoba się matce dziewczyny. Z tym dałoby się żyć, gdyby nie to, że niezadowolona teściowa wynajmuje bandziorów, którzy skutecznie mają się pozbyć ukochanego córki. Czy nie pasuje jej to, że jest lekkoduchem i buntownikiem? Nie do końca. Sailor zna jej pewien sekret. Czy uczucie kochanków może przetrwać w takich realiach?

   Przemyślana kompozycja, gra barwami, iście koncertowa rola Nicolasa Cage’a w kurtce z węża (podobnie, jak Clarence z „Prawdziwego romansu” uwielbia Elvisa Presleya… ciekawe), Laura Dern w doskonałym wydaniu. Czego więcej chcieć w walentynkowy wieczór?

2.Z DRESZCZYKIEM:

 „Kropka nad i”, Matthew Parkhill – melodramat, thriller

kropka

   Film sprzed lat, ale myślę że nie wszyscy go widzieli. Carmen i Barnaby są razem od sześciu miesięcy. Szczęśliwa para cieszy się codziennością. Pewnego wieczoru on się jej oświadcza, a ona zgadza się za niego wyjść. Carmen w czasie swojego wieczoru panieńskiego, który odbywa się w restauracji, ma po raz ostatni pocałować innego mężczyznę. Jej wybór pada na nieznajomego, który siedzi w pobliżu. Chłopak to Kit, niespełniony aktor. Para bardzo namiętnie całuje się na oczach wszystkich gości…

   Uważam, że scena tego pocałunku jest świetna. Jedna z moich ulubionych, jakie widziałam. Poza tym to właśnie od tego momentu wszystko się zmienia i zmienia. Każda kolejna minuta filmu zaskakuje. Komplikacja goni komplikację. Choć cała historia jest nieco naiwna i reżyserowi zdarzyły się potknięcia, to jestem zdania, że „Kropkę nad i” śmiało można obejrzeć we dwoje.

„Turysta” , Henckel von Donnersmarck Florian – thriller, romans

   Uczta dla wielbicieli Deepa i Jolie. Film z serii lekki łatwy i przyjemny, którego sukces opiera się przede wszystkim na świetnym aktorskim duecie. „Turysta” to remake francuskiego filmu „Anthony Zimmer”. Oryginał utrzymany jest w nieco innym klimacie.

Johnny Deep wciela się w rolę Franka – ciapowatego Amerykanina, który na wakacjach we Włoszech zostaje wplątany w niebezpieczną intrygę. Kłopoty zawdzięcza pięknej i seksownej agentce Interpolu, którą gra Angelina Jolie. Fabuła choć bardzo dynamiczna, ma w sobie coś z bajki. Brawurowe akcje są jak sen na jawie, sprawiają, że uśmiechamy się do siebie.

   Myślę, że ta niezobowiązująca propozycja jest doskonała dla dwojga. Nie będzie nudno, a i będzie czas, żeby poprzytulać się.

3.DZIEJE SIĘ

„Latawce” Anurag Basu – akcja, romans

latawce

   Mnie ten film porwał niczym latawiec na ponad dwie godziny. Zanim zdecyduje się go obejrzeć, musicie wiedzieć, że nie można traktować go całkiem serio. To produkcja z Indii, co czuć. Nie jest to rasowe Bollywood. Zdecydowanie nie!

   Zakazana, wyidealizowana miłość, sceny akcji na miarę Hollywood, świetna muzyka, miłe dla oka krajobrazy. Inaczej mówiąc miły dla oka i dla ucha 🙂 a do tego dzieje się, oj dzieje się.

„Tylko kochankowie przeżyją” , Jim Jarmusch – horror romans

    Jarmusch w doskonałym wydaniu. Pokazuje miłość w wydaniu pary krwiopijców. Adama i Eve łączy trwałe uczucie od wieków. Mieszkają osobno. On w opustoszałym Detroit coraz bardziej stroni od świata. Ona w Tangerze. Pewnego dnia Eve odwiedza Adama…

   Nie jest to typowa produkcja o wampirach. Nie ma kiczu, nie ma banałów. Jest za to wciągający mroczny klimat, w którym porusza się Jarmusch, i którym dosłownie hipnotyzuje widza. Kadry są  wysmakowane, a muzyka niesamowita. Film został estetycznie dopieszczony w każdym detalu i napompowany emocjami. Doskonała propozycja na Walentynki dla wymagających.

4.NA POWAŻNIE:

„Testament młodości” , James Kent – biograficzny, dramat historyczny

   To propozycja dla tych par, które lubią nieco poważniejsze kino. Kent pokazuje okrucieństwo wojny. Robi to w nienachalny sposób. Fabułę opiera na prawdziwej historii Very Baittain, której lata młodości przypadają na burzliwy okres I wojny światowej. dziewczyna tuż przed wybuchem wojny dostaje się na wymarzone studia na Oxfordzie. W przygotowanie się do egzaminów musiała włożyć mnóstwo pracy. Jeszcze więcej wysiłku kosztowało ją przekonanie do tego pomysłu konserwatywnych rodziców. To wszystko okazuje się jednak niczym w obliczu tego, co przyniesie jej wojna.

„Teoria wszystkiego” , James Marsh – biograficzny, dramat

   To historia naukowca Stephena Hawkinga, który cierpi na stwardnienie zanikowe boczne. Reżyser pokazuje życie geniusza i życie u boku geniusza. Główną rolę gra Eddie Redmayne. To był strzał w dziesiątkę Marsha. Aktor jest świetny! Wachlarz emocji, który prezentuje robi wrażenie. Doskonałą kreację tworzy też Felicity Jones.

   Reżyser nie skupia się na Hawkingu-naukowcu. Opowieść snuje w oparciu o jego życie małżeńskie i chorobę. Pokazuje jego walkę z niesprawnością, bycie mężem i ojcem. Dojrzałe kino dla dwojga.

5.ROMANTYCZNIE:

„Pożądanie” , Lisa Azuelos, romans

   On żonaty prawnik, ona niesamowicie piękna pisarka. Poznają się i pojawia się wzajemna fascynacja. Trudno nad nią zapanować. Pierr jednak stara się za wszelką cenę stłamsić namiętność.

   Film Azuelosa nie jest typowym obrazem o zdradzie i jej konsekwencjach. Reżyser pokazuje, jak trudne są wybory. To obraz dla tych, którzy lubią melancholię, subtelne rozwiązania zamiast nagości. „Pożądanie” podsyca wyobraźnię widza. Azuelos wodzi go za nos, by na sam koniec… hmm tego Wam nie powiem 😉

Oryginalny tytuł  filmu to „Spotkanie”.

„Pamiętnik” , Nick Cassavetes, melodramat

   Ekranizacja książki Nicholasa Sparksa trafiła w dobre reżyserskie ręce Nicka Cassavetesa. Wybrał on idealną obsadę. Duet  czyli Ryan Gosling i Rachel McAdams jest fenomanalny. Równie niesamowita jest para James Garner i Gena Rowlands grający tych samych bohaterów tyle, że jako staruszków. Z domu spokojnej starości przenosimy się wiele lat wstecz…

   „Pamiętnik” to jedna z najpiękniejszych historii o miłości jaką czytałam i jaką oglądałam. Jest bezwarunkowa miłość, lojalność, oddanie, poświęcenie, przyjaźń. Jest na zawsze. Może brzmi to trochę staroświecko, ale w tym cały urok.

Ostrzegam! Może się łza w oku zakręcić.

    Mam nadzieję, że wybraliście coś dla siebie na walentynkowy wieczór. Może macie jakiś inne filmowe propozycje? Podzielcie się, zachęcam.

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Aleksandra

Aleksandra

Prowadzi podwójne życie - to w realu i we śnie. A śni tak, że tylko siadać i spisywać. Jej pasją jest m.in. literatura. Czyta wszędzie, zawsze ma zaczęte kilka książek. Ostatnio nie jest to jednak łatwe, bo... giną jej zakładki. Znajduje je po jakimś czasie w pokoju córeczki, a mała "złodziejka" robi niewinną minkę. Kolejna pasja to film...