Aktualności Archiwum Recenzje

Banana? Czyli za co kochamy Minionki!

Aleksandra
Napisane przez Aleksandra

Czy wiecie dlaczego są żółte? Banana? Co lubią jeść? Banana? O co chodzi z ich językiem? Banana?

Huuura!!! „Minionki” już w kinach! Jestem po seansie i gdybym miała napisać recenzję w sms-ie to brzmiałaby tak: „Bajka bardzo minionkowa, czyli więcej Minionków w Minionkach :)”

     Tym razem urocze stworki nie są tłem filmu, ale grają główna rolę. Oczywiście, tak jak wcześniej ich największą wewnętrzna potrzebą i życiową misją jest służenie najgorszej kreaturze pod słońcem. Tyle, że tym razem nie mają wodza i w związku z tym ogarnia je marazm. Kevin, Bob i Stuart, postanawiają wyruszyć na wyprawę w poszukiwaniu nowego pana… Film przenosi nas też w przeszłość. Poznajemy historię Minionków i dowiadujemy się komu do tej pory służyły… Zastanawia mnie, od jakiego wieku powinien być dozwolony ten film. Dwie wcześniejsze części „Jak ukraść Księżyc” i „Minionki rozrabiają” były łagodniejsze.

Postanowiłam przyjrzeć się Minionkom bliżej i podzielić się z Wami wnioskami.

 Systematyka gatunku

W oparciu o badania różnorodności i pokrewieństwa, bazując na analizach genetycznych i ewolucji, systematyka istot zwanych Minionkami, przedstawiają się następująco:

Królestwo – Minionki

Typ – owalnokształtne

Podtyp – bananowce

Gromada – tiktakowce

Rząd – słodziaki

Rodzina – minionkowate

Po dogłębnej analizie stwierdzam, że ewolucja nie specjalnie im zaszkodziła 🙂

 Pochodzenie, wygląd i seksualność

Żyją na ziemi od niepamiętnych czasów. Minionki były na długo przed człowiekiem i będą, nawet jakby cała reszta świata zniknęła. Dlaczego? Bo są nieśmiertelne. Mogą zamieszkiwać wszystkie strefy klimatyczne. Najlepiej czują się jednak w klimacie umiarkowanym, zwrotnikowym i podzwrotnikowym. Mimo to nie straszne są im niskie temperatury i śnieg. Podsumowując – porządne ubrania załatwiają wszystko.

Minionki dzielą się na dwie grupy: jednookie i dwuokie. Wszystkie mają wrodzoną wadę wzroku i noszą okulary korekcyjne. Osobniki tego gatunku nie są owłosione, aczkolwiek u wielu z nich można dostrzec na głowie, którą ciężko wyodrębnić, nieliczne włosy. Charakterystyczny jest też brak nosa. Nie zostało dotąd ustalone w jaki sposób Minionki czują zapachy, pewne jest jednak, że mają węch.

Potworki najchętniej żywią się bananami, ale chętnie też opychają się wszelkimi słodyczami.

Ciekawe jest również to, że wszystkie stworki mają ten sam żółty odcień. W związku z tym nie rozumieją pojęcie rasy. Do myślenia daje też fakt, że wszystkie Minionki to mężczyźni, bynajmniej wszystkie mają męskie imiona: Kevin, Stuart, Bob, Carl, Dave, Donny, Jerry, John, Norbert, Paul, Phil, Tim… lista jest długa. Są jednak androgyniczne, to znaczy, że łączą w sobie cechy psychiczne i sposoby zachowania charakterystyczne dla męskości i kobiecości. A do tego choć Minionki mają tyłki, to jest mniej jasne, czy mają narządy płciowe…

Język Minioński

Nie jest podobny do żadnego konkretnego języka i wydaje się dość prosty, choć dźwięki są trudne do wyartykułowania. Językoznawcy twierdzą, że może być połączeniem wielu języków. Słyszalne są słowa brzmiące po angielsku, na przykład:„banana”, „bapples” (jakby „apple” z „b”), „potato”, „papaya”, jak również te bliskie hiszpańskim: „para tú” (mniej więcej „dla ciebie”) i „la boda” (co znaczy „małżeństwo”). Są też elementy francuskie: „poulet tikka masala”, i „PiS c’est tout” i rosyjskie słowa takie jak „да” („da”). Niektórzy słyszą też język koreański („hana”, „dul”, „sae” – jeden, dwa, trzy) i wiele innych języków. Przez tę gmatwaninę język Minionków jest niezrozumiały dla większości ludzi.

 Dlaczego są żółte?

Eksperci z The Pantone Color Institute, uważają, że z Minionkami jest jak z promieniami słońca, które ożywiają nas. Żółty to kolor, który zwiększa świadomość, tworzy jasność i oświetla drogę. To oryginalność, pomysłowość i otwarty umysł. To też kolor nadziei, radości i optymizmu. Żółty to potrzeba kontaktu z innymi i podzielenia się radością 🙂

Za co kochamy Minionki

  • Za ich język, który jest niesamowicie pocieszny. Brzmią jakby nałykały się helu i dopadł je efekt przewijanej taśmy.
  • Za to, że potrafią się cieszyć, jak szalone.
  • Za niewybredne żarty takie jak odbijanie tyłka na ksero.
  • Za używanie pierdzącej broni.
  • Za miłość do muzyki i niesamowite aranżacje piosenek.
  • Za czarne charaktery ze złotym sercem.
  • Za ich słodką nieudolność i romantyzm
  • Za lojalność, pomysłowość i sarkazm.

Świat memów i gadżetów

 Okazało się, że Minionki są niesamowitą inspiracją dla ludzi. Maja w sobie to coś, co skłania do kreatywności. Stąd w internecie jest mnóstwo świetnych memów z ich udziałem. Mnie najbardziej ujął bardzo minionkowy tekst:

„Najlepsze rzeczy na świecie są za darmo. Całusy, rodzina, sen, miłość, dobre wspomnienia, śmiech.”

Memy to tylko wierzchołek góry lodowej, tego co udało się stworzyć dzięki Minionkom. Świat zalewa cała masa gadżetów związanych żółtymi stworkami. Figurki, czapki i buty, a’la Minionki, kubki i ubrania z ich podobiznami, etui na telefony, poduszki, słuchawki, zegarki… Mali bohaterowie stali się też inspiracja dla cukierników i kosmetyczek, które zdobiły paznokcie w Minionki 🙂 Oczywiście nie brakuje kart, kolorowanek i zestawów do malowania.
Inne postaci z bajki nie zrobiły takiej furory.

Fajne teksty z filmów o Minionkach

Na koniec wybrałam kilka zabawnych tekstów z dwóch pierwszych części. Mam nadzieję, że spodobają się Wam, a może nawet przydadzą się do memów.

„Jak ukraść księżyc” 

„Dorobić się na kradzieży księżyca i zaistnieć.” Gru

 „Ja wiem, jak bardzo uwielbia się pan śmiać….. tak wewnątrz.” (Gru do szefa o kamiennej twarzy)

 „Życie jest pełne rozczarowań dla niektórych.” Gru

 „W kwestii pieniędzy…. nie mamy pieniędzy.” (Gru do Minionków)

 „Nawet najpiękniejsza wersja ‚proszę’ niczego tu nie zmieni.” (Gru do dziewczynek)

 „Minionki rozrabiają”

 „Dlaczego jesteś gruba?” – pyta chłopczyk Gru przebranego za wróżkę.

„Bo wiesz, mój dom jest z czekolady i czasami zjadam mebelek, żeby zapomnieć o problemach.” – odpowiada Gru

 „No wiesz, to, że nikomu nie smakuje nie oznacza jeszcze, że nie jest dobry.” (Gru do doktora Nikczemniuka o dżemie)

 „Macie tu przepis na babeczki. Znalazłem go w internecie. I nie świrujcie z posypkami.” (Gru do Minionków)

 Tekstów z „Minionków” będą później, bo w kinie nie udało mi się wynotować.

 Jak myślicie, co mamy w sobie z Minionków? A co by było gdyby…..Minionki istniały??? Piszcie 🙂

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Aleksandra

Aleksandra

Prowadzi podwójne życie - to w realu i we śnie. A śni tak, że tylko siadać i spisywać. Jej pasją jest m.in. literatura. Czyta wszędzie, zawsze ma zaczęte kilka książek. Ostatnio nie jest to jednak łatwe, bo... giną jej zakładki. Znajduje je po jakimś czasie w pokoju córeczki, a mała "złodziejka" robi niewinną minkę. Kolejna pasja to film...

  • To bardzo fajna. Strona

    • Gandalf

      Dzięki Julka 🙂

  • Ania

    Minionki kochamy „Bo Tak!!”. Genialnie, pozytywny tekst z samego rana 🙂

    • Gandalf

      Dzięki Ania! Nie mogłam się oprzeć żeby o nich nie napisać 😉