Aktualności Recenzje

12 najlepszych polskich książek 2016 roku!

Aleksandra
Napisane przez Aleksandra

Podsumowań ciąg dalszy. Najlepsze zagraniczne premiery 2016 roku już były. Przyszedł czas na najlepsze polskie książki. Wybrałam różne pozycje z różnych półek gatunkowych. Każda z nich jest warta uwagi, każda na swój sposób najlepsza. 2016 rok był książkowo bogaty dlatego liczę, że w komentarzu podacie swoje propozycje najlepszych polskich tytułów.

Zapraszam na literackie podsumowanie roku 2016 – polskie tytuły:

„Grunt pod nogami. Ksiądz Jan Kaczkowski nieco poważniej niż zwykle”  – ks. Jan Kaczkowski 

premiera: luty

Ksiądz Jan Kaczkowski był niekwestionowanym mistrzem wygłaszania ludzkich i pięknych kazań. Na jego msze przychodziły tłumy. Zyskał nie tylko ogromną popularność jako duchowny, ale przede wszystkim sympatię i uznanie tych, co są blisko kościoła i tych, co niewiele mają z nim wspólnego.

Charakterystyczne okulary, przez które zyskał przydomek „Skaner”, nowotwór, który zrobił z niego „Onkocelebrytę”, zwykła życiowa mądrość i potrzeba wspierania ludzi – to właśnie ksiądz Kaczkowski. Jego książki to dla jednych duchowe przewodniki, dla innych słowa wsparcia i otuchy w najtrudniejszych chwilach, albo myśli dające ukojenie.
Literatura, która wzmacnia grunt pod nogami.

„Spełnienia marzeń!”  – Katarzyna Michalak 

premiera: luty

Wśród najlepszych polskich książek 2016 roku nie może zabraknąć literatury kobiecej. A dobra literatura kobieca to Katarzyna Michalak.

Klaudia nie jest beztroską nastolatką. Jej bagażem ciężkich i bolesnych doświadczeń można obdzielić kilka osób. Dlatego właśnie, gdy kończy 18 lat, postanawia sama o siebie zadbać. Przenosi się do małego domku, który dostała w spadku. Żeby jakoś funkcjonować musi jeszcze znaleźć pracę. Tak trafia do domu niewidomego Kamila. Wydaje się, że los się w końcu do obojga uśmiechnął, jednak przed nimi trudna droga. Muszą zawalczyć o uczucia i marzenia.
Ciepła opowieść pełna magii.

„Polska odwraca oczy”  – Justyna Kopińska 

premiera: marzec

Tak mocny reportaż musi koniecznie znaleźć się na liście najlepszych polskich książek minionego roku. Jednym z największych grzechów jakie codziennie popełniamy jest obojętność. To skaza, która mnoży dramaty. Obojętność jest pożywką do rozprzestrzeniania się okrucieństwa i zła. To właśnie pokazują reportaże Justyny Kopińskiej. Prawda jest przerażająca, oburzająca i szokująca tym bardziej, że nie są to sprawy nowe. 16 tekstów, 16 historii. Niesłyszący chłopiec, Zduńska Wola i jej prezydent-boss, czterokrotny morderca wypuszczony z więzienia, samobójstwa zakonników, siostry zakonne znęcające się nad dziećmi, więzienie, w którym giną osadzeni, a handel narkotykami kwitnie… A „Polska odwraca oczy”.  Dziennikarstwo w najlepszym wydaniu.

„Lokal dla awanturnych”  – Witold Gadowski 


premiera: maj

Witold Gadowski mówi o sobie: „Jestem człowiekiem w nieustannym ruchu. Uważam się za dziennikarza, reportera opisującego rzeczywistość taką jaką ona jest”.

„Lokal dla awanturnych” to publicystyczny debiut Gadowskiego. Dziennikarz mówi o polskiej rzeczywistości w charakterystyczny sposób. Nie szuka gładkich słówek, nie sili się na poprawność polityczną, rzeczy nazywa po imieniu i nie boi się obnażać polskiej polityki. Zachęcając do przeczytania książki pisze: „Znajomy lekarz stwierdził, że lektura „Lokalu dla awanturnych” dobrze działa na melancholię, zaparcia (zwłaszcza samego siebie), zmazy (szczególnie życiorysowe) i czarnowidztwo wrodzone. Podobno można ją stosować zamiast setki wódki, tabletki prozacu i współczesnych polskich komedii romantycznych”. Lektura bezkompromisowa!

„Beduinki na Instagramie. Moje życie w Emiratach”  – Aleksandra Chrobak 

premiera: sierpień

Aleksandra Chrobak doskonale wie o czym pisze ponieważ poznała Emiraty od podszewki. Kilka lat mieszkała w Abu Zabi i okazała się wnikliwą obserwatorką. Jej książka rysuje obraz świata zbudowanego na kontrastach, gdzie przepych i piękno mieszają się z biedą i mrokiem. Tradycja przeplata się ze współczesnością.

Poza nowoczesnym państwem dbającym o tożsamość autorka „Beduinek na Instagramie” pokazuje to, co jest niedostępne dla zwykłego turysty. Pokazuje kobiety kryjące się za czarnymi abajami, wyjaśnia symbole, zdradza różne ciekawostki. Pisze, co zrobić, gdy gospodarz nie poczęstuje nas gahłą, jak rozróżnić typy zasłon na twarz, rozpoznać szejka po tablicach rejestracyjnych i spisać dobry kontrakt ślubny. Ciekawa podróż w nieznane.

„Ch…owa Pani Domu”  – Magdalena Kostyszyn 

premiera: wrzesień

Tę książkę podrzuciła mi koleżanka żartując, że to idealna lektura dla mnie – znaczy dla tej, która w obłędzie dba o ład i porządek zawsze i wszędzie 🙂 Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. I jak się okazuje – wcale nie!

Antyporadnik Magdaleny Kostyszyn to nie jest kolejny zbiór dobrych rad. Autorka nie prawi morałów i nie poucza. Mówi za to jak nie gotować, jak nie być idealna panią domu. Obala pewne mity i stawia na normalność jakże bezcenną w tych czasach. Jak sama pisze we wstępie „Książka ta jednak nie powie ci, drogi Czytelniku i droga Czytelniczko, jak żyć, ale jak się nie naćwiczyć żeby nie mieć kaloryfera na brzuchu – już tak. Jak się nie nasprzątać, żeby mieszkanie nie wyglądało na brudne – także. Jak wypełnić planner, żeby ten niczemu nie służył – oczywiście!” Pomysłowa i na luzie. Lekka i niebanalna.

„Mock”  – Marek Krajewski 

premiera: wrzesień

Marek Krajewski jest dobrze znany wszystkim wielbicielom kryminałów. To autor nie tylko lubiany, ale i wielokrotnie nagradzany. Najpopularniejszym bohaterem Krajewskiego jest Eberhard Mock. Zaistniał na kartach kilku książek i dał się poznać jako koneser dobrych trunków, usług towarzyskich, mąż dwóch żon 🙂 przede wszystkim jednak to bystry policjant.

Książka „Mock” pokazuje początki pracy wrocławskiego policjanta. Eberhard Mock pakuje się w kłopoty i wywołuje skandal obyczajowy. Wszystko przez jego upodobanie do kobiet lekkich obyczajów… Jedyną szansą na rehabilitację i dalszą pracę w policji jest rozwiązanie sprawy zabójstwa czterech gimnazjalistów. Kontynuacja w dobrym stylu.

„Królowa”  – Elżbieta Cherezińska 

premiera: wrzesień

Kolejna propozycja w zestawieniu najlepszych książek należy do „Królowej”. Tak można też tytułować Elżbietę Cherezińską. To królowa polskiej powieści historycznej.

Pisarce po raz kolejny udało się stworzyć żywy i wiarygodny obraz danych czasów. Czasów Piastów i Wikingów. Kontynuuje opowieść o Świętosławie, Bolesławie Chrobrym i innych postaciach naszej historii. Tym razem Cherezińska na pierwszy plan wysuwa kobietę. Pasjonująca opowieść w historycznym klimacie.

„Najlepiej w życiu ma Twój kot. Niepublikowane listy niezwykłej pary”  – Wisława Szymborska 

premiera: październik

Literackie podsumowanie roku nie będzie kompletne bez nazwiska uznanej polskiej pisarki 🙂 „Najlepiej w życiu ma Twój kot. Niepublikowane listy niezwykłej pary” to książka autorstwa dwojga ludzi pióra. To osobista, intymna korespondencja sympatycznej i nietypowej pary, Szymborskiej i Filipowicza. Ich związek był wyjątkowy co pokazują niepublikowane wcześniej listy, które pisali do siebie w czasie rozłąki. Pisali do siebie o wszystkim. O uczuciach, o tym co ważne i o codzienności, sprawach, które ich zaprzątały. Pisali wyjątkowo, z humorem i uczuciem.
Książka piękna przepełniona czułością.

„Król”  – Szczepan Twardoch 

premiera: październik

Trudno byłoby nie zauważyć tej książki, ponieważ jest wyeksponowana na półkach we wszystkich księgarniach. I słusznie. To książka wciskająca w fotel (czy jak ktoś woli w kanapę).

Szczepan Twardoch zabiera Czytelnika do 1937 roku, do przedwojennej Warszawy, ale nie tej spowitej mgiełką magii, oglądanej na starych zdjęciach. Twardoch pokazuje świat przytłoczony złem wszelakim, złem totalnym. Gangsterzy, krwawe porachunki, żony i prostytutki, tortury i gwałty, krew i brud. Warszawa przyprawiająca o dreszcze przerażenia. Wszystko sprytnie wplecione w intrygującą fabułę ze zwrotami akcji na miarę niezłego kina.
Bardzo męskie granie.

„Konan Destylator”  – Andrzej Pilipiuk 

premiera: październik

Jakub Wędrowycz to dla wielu postać kultowa. Bimbrownik z Lubelszczyzny, kłusownik, egzorcysta i prostak. Nieokrzesany facet brodzący w świecie absurdu przerysowany bardzo grubą kreską. „Konan Destylator” to zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka, w którym Czytelnicy po raz kolejny spotkają Jakuba Wędrowycza. Kto go zna rozumie, ten wybór. Kto go jeszcze nie zna, musi poznać.
Rozrywka w najlepszym wydaniu.

„Behawiorysta”  – Remigiusz Mróz 


premiera: październik

Niektórzy nazywają go mistrzem suspensu. Słusznie? Zdecydowanie tak. Kryminały Remigiusza Mroza nie ustępują tym najbardziej cenionym, skandynawskim. Po jego autografy ustawiają się coraz dłuższe kolejki Czytelników.

Zamachowiec terroryzuje przedszkole. Dzieci i opiekunowie są na muszce psychopaty, który nie wysuwa żadnych żądań. Policja nie wie co robić. Dramat przybiera na sile, gdy w sieci pojawia się transmisja na żywo z przedszkola. Przestępca posuwa się coraz dalej w swoim okrucieństwie. Bezsilna policja zwraca się z prośbą o pomoc do Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, którego zwolniono dyscyplinarnie. Mocny, młody polski kryminał.

Która polska książka powinna jeszcze znaleźć się wśród najlepszych tytułów 2016 roku? A może któraś z wymienionych nie zasługuje na miano jednej z najlepszych?

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Aleksandra

Aleksandra

Prowadzi podwójne życie - to w realu i we śnie. A śni tak, że tylko siadać i spisywać. Jej pasją jest m.in. literatura. Czyta wszędzie, zawsze ma zaczęte kilka książek. Ostatnio nie jest to jednak łatwe, bo... giną jej zakładki. Znajduje je po jakimś czasie w pokoju córeczki, a mała "złodziejka" robi niewinną minkę. Kolejna pasja to film...

  • Danuta Żytomirska

    Pani Magdo skoro w zeszłym roku książki Katarzyny Michalak, były czytane częściej niż Stephena Kinga,Nory Roberts czy Paulo Coelho. Sprzedaż przekroczyła rekordowy milion egzemplarzy, to chyba jest dużo czytelników. Nie zgadzam się z pani wypowiedzią.

    • Magda Liwia Drabik

      Od kiedy ilość oznacza jakość? Wystarczy przeczytać jedną książkę tej „autorki”, by dostrzec błędy stylistyczne, gramatyczne, schematyczność, powtarzane stereotypy, a także brak jakiegokolwiek stylu. Nie wspominając już o takich perełkach jak „murzyński język”, który nadal nie wiem, czym jest. Sprzedaż nigdy nie oznacza jakości. Nigdy.

  • Magda Liwia Drabik

    „A dobra literatura kobieca to Katarzyna Michalak.” – to trochę jak obraza dla kobiet. Naprawdę? Katarzyna Michalak nie umie pisać, tak po prostu. To jest stwierdzenie. Nie ma warsztatu, niczego się nie nauczyła przez te kilka lat pisania. Pisze tak, jakby w życiu nie przeczytała żadnej książki. Także to zestawienie zdecydowanie zabolało.

  • Danuta Żytomirska

    Katarzyna Michalak moja ulubiona pisarka. „Spełnienia marzeń” piękna opowieść i zasługuje do miana najlepszych książek. Ja uważam, że każdy ma swojego ulubionego pisarza czy pisarkę i swoją ulubioną tematykę książkową.

  • Monika Kubiak

    Michalak wśód najlepszych?

    • Aleksandra

      Cóż… wychodzę z założenia, że na literaturę kobiecą też powinno znaleźć się miejsce. Katarzyna Michalak ma spore grono wiernych Czytelniczek, a jej książka, choć nie zaspokoi gustów wyrafinowanych Czytelników, to lekki i ciepły umilacz czasu 🙂

  • Na Pełnych obrotach

    „Spełnienia marzeń” – Jak najbardziej zasługuj na miejsce w tym zestawieniu 🙂

    • Aleksandra

      Miło mi, że się zgadzamy 🙂

  • Eadlyn Callie

    Jeszcze żadnej z tych książek nie czytałam 😮

    • Aleksandra

      To zazdroszczę 🙂 Masz wciąż przed sobą tyle fascynujących przygód 🙂

  • „Polska odwraca oczy” mam w planach. Co do obecności Mroza na tej liście to jak najbardziej się zgadzam:)

    • Aleksandra

      Mróz musiał być. Mamy przecież porządną zimę 😉 🙂 A tak serio, to przez chwilę zastanawiałam się, czy nie inna jego książka, ale „Behawiorysta” jest najlepszy.

    • Aleksandra

      Gwarantuję, że reportaże Kopińskiej nie rozczarują Cię, choć obraz kraju, w którym żyjemy rozczarowuje. A co do Mroza, to cieszę, że trafiłam 🙂